Recenzja Redragon VibeCore 700NC H620 – ANC i design, który wygląda na droższy niż jest

Autor: Filip Cymer AvatarFilip Cymer
5 min czytania

Słuchawki z aktywną redukcją szumów jeszcze do niedawna kojarzyły się głównie z drogimi modelami znanych producentów. Dziś coraz częściej trafiają do znacznie tańszych konstrukcji, co naturalnie rodzi pytania o ich realną jakość i sens istnienia. Redragon VibeCore 700NC H620 to propozycja, która próbuje połączyć nowoczesny wygląd, funkcjonalność i rozsądną cenę w jednym urządzeniu.

W poniższej recenzji przyglądam się, jak Redragon VibeCore 700NC sprawdzają się w praktyce, na ile ich możliwości pokrywają się z deklaracjami producenta oraz gdzie pojawiają się ewentualne kompromisy.

Specyfikacja

ŁącznośćPrzewodowa i bezprzewodowa
Rodzaj łączności bezprzewodowejBluetooth 5.0
Budowa słuchawekNauszne, zamknięte
System audioStereo 2.0
Redukcja hałasuAktywna ANC
Średnica membrany40 mm
Pasmo przenoszenia20 – 20000 Hz
Impedancja16 Ω
Czułość słuchawek120 dB
Regulacja głośnościTak
Wbudowany mikrofonTak
Charakterystyka mikrofonuWielokierunkowa
Czułość mikrofonu-34 dB
ZłączaMinijack 3,5 mm, USB typu C
ZasilanieWbudowany akumulator 1000 mAh
Maksymalny czas pracyDo 100 godzin
Dołączone akcesoriaKabel USB C, kabel jack 3,5 mm
Waga251 g

Specyfikacja pochodzi ze strony producenta Redragon.

Wygląd i jakość wykonania

Nie da się ukryć, że Redragon VibeCore 700NC to słuchawki, które mogą się podobać. Oczywiście wygląd pozostaje kwestią gustu, jednak nie spotkałem osoby, której je pokazywałem i która oceniłaby je negatywnie pod względem estetyki. Pierwsze skojarzenie nasuwa się samo. Design bardzo mocno przypomina Apple AirPods Max i trudno nie odnieść wrażenia, że producent wyraźnie inspirował się tym modelem (ale to tylko moje przypuszczenia). Podobieństwo jest na tyle duże, że na pierwszy rzut oka można je pomylić.

Zamiast typowo gamingowej stylistyki otrzymujemy nowoczesny i stonowany wygląd. Całość prezentuje się schludnie i minimalistycznie, bez agresywnych akcentów czy podświetlenia. Dzięki temu słuchawki nie zwracają na siebie nadmiernej uwagi i spokojnie można używać ich również poza domem.

Słuchawki Redragon z akcesoriami. Redragon VibeCore 700NC H620
Redragon VibeCore 700NC H620
Słuchawki bezprzewodowe w kolorze szarym
Redragon VibeCore 700NC H620

Pałąk wykonano z metalu i wyłożono odpowiednią ilością pianki obszytej ekoskórą. To samo rozwiązanie zastosowano w nausznikach, które są miękkie i dobrze dopasowują się do uszu. Muszle wykonano z tworzywa sztucznego i ozdobiono chromowanymi wstawkami, które również są plastikowe, ale wizualnie wypadają całkiem dobrze.

Na prawej muszli znalazł się przycisk zmiany trybu aktywnej redukcji szumów (ANC) oraz pokrętło pełniące funkcję potencjometru głośności i włącznika. Umieszczono tu także gniazdo jack 3.5 mm. Lewa muszla skrywa port USB-C do ładowania. Nie zabrało również mikrofonu.

Waga słuchawek wynosi 251 gramów. Nie są to najlżejsze słuchawki, jakie miałem okazję nosić, jednak nawet po kilku godzinach użytkowania nie odczuwałem dyskomfortu ani zmęczenia. Jedynym elementem, którego wyraźnie mi zabrakło, jest etui lub pokrowiec. Przydałby się on do ochrony tej estetycznej konstrukcji przed zarysowaniami podczas transportu.

Słuchawki na białym tle.
Redragon VibeCore 700NC H620
Słuchawki bezprzewodowe w kolorze srebrnym Redragon VibeCore 700N
Redragon VibeCore 700NC H620

Całościowo słuchawki prezentują się bardzo dobrze, a jakość użytych materiałów stoi na solidnym poziomie. Da się jednak wyczuć pewną plastikowość konstrukcji. Biorąc jednak pod uwagę cenę, która w dniu pisania recenzji wynosi około 199 zł, trudno uznać to za istotną wadę. Tym bardziej że mówimy o modelu wyposażonym w aktywną redukcję szumów, do której wrócę w dalszej części testu.

Jakość dźwięku

Gry

Zacznijmy od tego, jak słuchawki spisują się w grach. Redragon VibeCore 700NC nie były projektowane stricte z myślą o graczach, co widać już po ich wyglądzie, jednak w praktyce radzą sobie z grami zaskakująco dobrze. Dużą rolę odgrywają tutaj nauszniki, które bardzo szczelnie otulają ucho i skutecznie tłumią dźwięki z otoczenia (nawet bez włączonego ANC). Ma to bezpośredni wpływ na odbiór dźwięku i pozwala lepiej skupić się na tym, co dzieje się w grze.

Podczas rozgrywki między innymi w Cyberpunk 2077 bez problemu mogłem określić, z której strony dochodzą poszczególne dźwięki. Nawet w bardziej dynamicznych momentach, gdy na ekranie i w tle dźwiękowym działo się dużo, słuchawki nie gubiły detali i pozwalały wyłapać konkretne efekty. Oczywiście nie jest to poziom wyspecjalizowanych słuchawek gamingowych z wyraźnie rozbudowaną sceną i pozycjonowaniem, jednak biorąc pod uwagę grupę docelową oraz charakter tego modelu, całość wypada jak najbardziej poprawnie.

Redragon VibeCore 700NC H620
Redragon VibeCore 700NC H620

Muzyka

Przejdźmy do muzyki, bo to właśnie tutaj Redragon VibeCore 700NC czują się najlepiej. Brzmienie można określić jako spójne i przyjemne w odbiorze. Dźwięk jest dość szczegółowy, a bas wyraźny, lecz nieprzytłaczający. Nie dominuje on nad resztą pasma i nie męczy nawet przy dłuższym słuchaniu. Muzyki na tych słuchawkach słucha się po prostu przyjemnie i trudno znaleźć moment, w którym chciałoby się je szybko zdjąć lub wyłączyć odtwarzanie.

Po kilku godzinach odsłuchów zauważyłem, że słuchawki najlepiej radzą sobie z muzyką instrumentalną oraz utworami, w których nacisk położony jest na warstwę dźwiękową, a nie wokal. Nie oznacza to, że muzyka z tekstem brzmi źle, jednak to właśnie w czystych kompozycjach bez wokalu VibeCore 700NC potrafią pokazać więcej detali i lepiej zbudować klimat. Całe wrażenie dodatkowo poprawia włączenie aktywnej redukcji szumów, o której opowiem w kolejnej części recenzji.

Jak działa ANC w Redragon VibeCore 700NC

Aktywna redukcja szumów to bez wątpienia przydatna technologia, jednak nie w każdym urządzeniu działa ona równie skutecznie. W przypadku Redragon VibeCore 700NC można mówić o rozwiązaniu, które realnie spełnia swoją funkcję, choć oczywiście nie jest to poziom znany z droższych modeli premium.

Słuchawki oferują trzy tryby pracy. Pierwszy to włączone ANC, drugi to ANC wyłączone, a trzeci to tryb transparentny. Różnice pomiędzy nimi są wyraźnie słyszalne i nie ma tu mowy o działaniu jedynie na papierze. Przełączanie trybów faktycznie wpływa na ilość dźwięków otoczenia, które do nas docierają, oraz na sposób ich odbioru.

Redragon VibeCore 700NC H620
Redragon VibeCore 700NC H620
Redragon VibeCore 700NC H620
Redragon VibeCore 700NC H620

Jak wspominałem Redragon VibeCore 700NC już bez aktywnej redukcji szumów oferują całkiem dobre wyciszenie pasywne. Nauszniki szczelnie przylegają do uszu i skutecznie tłumią dźwięki otoczenia. Po włączeniu ANC efekt ten staje się jeszcze bardziej zauważalny. Nawet przy cicho grającej muzyce trudno było mi usłyszeć osobę mówiącą bezpośrednio do mnie z niewielkiej odległości.

Tryb transparentny działa zgodnie z przeznaczeniem. Dźwięki z otoczenia są wzmacniane i przekazywane w sposób naturalny, co pozwala prowadzić krótką rozmowę lub zachować orientację w otoczeniu bez zdejmowania słuchawek. Jakość tego trybu jest wystarczająca do codziennego użytku i nie sprawia wrażenia sztucznej ani przesadnie przetworzonej.

ANC w Redragon VibeCore 700NC nie jest najlepszym rozwiązaniem, z jakim miałem do czynienia, ale zdecydowanie plasuje się powyżej przeciętnej. Jak na słuchawki z tej półki cenowej działa skutecznie i stanowi realną wartość dodaną, a nie tylko element specyfikacji.

Łączność i bateria

Redragon VibeCore 700NC oferują dwa sposoby połączenia. Do dyspozycji mamy łączność Bluetooth oraz możliwość korzystania z kabla zakończonego wtykiem jack 3.5 mm. Taki zestaw w zupełności wystarcza do codziennego użytkowania i pozwala korzystać ze słuchawek zarówno bezprzewodowo, jak i w trybie przewodowym.

Praca bezprzewodowa jest możliwa dzięki wbudowanej baterii o pojemności 1000 mAh. Producent deklaruje nawet do 100 godzin działania na jednym ładowaniu, co na papierze wygląda imponująco. W praktyce trudno to jednoznacznie zweryfikować, ponieważ jest to bardzo długi czas pracy. Podczas kilku tygodni sporadycznego użytkowania nie udało mi się doprowadzić słuchawek do całkowitego rozładowania, a poziom energii spadał naprawdę wolno.

Warto zaznaczyć, że czas pracy zależy oczywiście od sposobu użytkowania, głośności oraz tego, czy korzystamy z aktywnej redukcji szumów. W codziennym użytkowaniu można spokojnie zapomnieć o ładowaniu na wiele dni, a nawet tygodni, co jest jedną z mocniejszych stron tego modelu.

Białe słuchawki na stojaku
Źródło: Redragon

Wrażenia z użytkowania Redragon VibeCore 700NC

Jeżeli dotarłeś do tego miejsca po przeczytaniu wcześniejszych części recenzji, to znasz już moje ogólne wrażenia z użytkowania Redragon VibeCore 700NC. Jeśli jednak od razu przeszedłeś do podsumowania, warto zebrać wszystko w jednym miejscu.

Redragon VibeCore 700NC to solidne słuchawki w rozsądnej cenie. Wizualnie sprawiają wrażenie znacznie droższego sprzętu i trudno nie zauważyć podobieństw do słuchawek Apple, choć oczywiście mamy tu do czynienia z zupełnie inną półką cenową. Jakość wykonania stoi na dobrym poziomie i podczas codziennego użytkowania nie miałem wrażenia obcowania z tanim, nietrwałym sprzętem.

Pod względem dźwięku słuchawki wypadają bardzo dobrze, szczególnie w muzyce i codziennym odsłuchu. Dodatkowym atutem jest aktywna redukcja szumów, która faktycznie działa i poprawia komfort korzystania ze słuchawek w hałaśliwym otoczeniu. Nie jest to rozwiązanie klasy premium, ale w swojej kategorii cenowej spełnia swoją rolę.

Warto też wspomnieć o mikrofonie, który wcześniej nie był szerzej opisany. Zastosowano tutaj mikrofon dookólny, który sprawdziłem podczas rozmów telefonicznych. Moi rozmówcy nie zgłaszali żadnych problemów z jakością dźwięku. Głos był wyraźny i zrozumiały, a dźwięki otoczenia nie przebijały się w sposób uciążliwy. Do rozmów, wideokonferencji czy okazjonalnych połączeń służbowych mikrofon w zupełności wystarcza.

Sumując wszystkie aspekty, Redragon VibeCore 700NC to udany i przemyślany model, który dobrze sprawdzi się jako uniwersalne słuchawki do muzyki, filmów, gier oraz rozmów. Nie są pozbawione drobnych kompromisów, ale biorąc pod uwagę cenę, trudno oczekiwać więcej.

Testowane słuchawki Redragon VibeCore 700NC
Więcej recenzji od zlozone.net

Rekomendacja zlozone.net
Rekomendacja od Zlozone.net

Podobne

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej