Recenzja Mchose Mix 87 – Gamingowy potwór w skromnym wydaniu!

Autor: Filip Cymer AvatarFilip Cymer
4 min czytania

Klawiatury magnetyczne jeszcze niedawno były domeną e-sportowców i ludzi, którzy nie boją się wydać na klawiaturę tyle, ile kosztuje przyzwoity monitor. Dziś ten segment zaczyna się demokratyzować, a producenci prześcigają się w tym, kto zaoferuje więcej za mniej. MCHOSE Mix 87 wpisuje się w ten trend perfekcyjnie – obiecuje opóźnienie na poziomie 0.08 ms, polling 8000 Hz i precyzję odczytu do 0.001 mm, a kosztuje tylko około 400 zł!

Brzmi jak sprzęt z wyższej półki w cenie średniaka. Czy tak dużo cyferek da się przełożyć na realne wrażenia, czy to tylko marketingowy hałas? Zapraszam do recenzji.

Coś, co od razu rzuca się w oczy

Mchose Mix 87 to klawiatura w formacie TKL, czyli 87 klawiszy bez bloku numerycznego. Dla mnie to zdecydowanie plus, bo zwalnia sporo miejsca na biurku, a to akurat w grach z szybkimi ruchami myszką ma niebagatelne znaczenie. Całość waży około 992 g i mierzy 359 x 152 x 37 mm, więc mówimy o solidnej, stabilnej konstrukcji, która nie ucieka z biurka przy intensywniejszej rozgrywce.

W oczy rzuca się też wielofunkcyjne pokrętło, a sama bryła ma charakterystyczny dla klawiatur gamingowych sznyt, bez przesadnej kiczowatości. Na plus zasługuje jeszcze jedno: niska przednia krawędź obudowy. To drobiazg, który na papierze nikogo nie ekscytuje, a w praktyce realnie poprawia komfort i ogranicza obciążenie nadgarstków podczas dłuższych sesji.

Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87

Bo liczy się to, co w środku

Pod maską kryje się konstrukcja Gasket Mount, wspierana przez 5-warstwowe wyciszenie (silikonową matę, pianki i dodatkową warstwę bawełny). Takie rozwiązanie w teorii ma tłumić metaliczny pogłos i poprawiać odczucia z pisania. Nakładki wykonano z PBT, a kabel jest odłączany (USB-C).

Całość to klawiatura przewodowa, więc nie ma tu miejsca na bateryjne rozterki. Dla graczy to zresztą rozwiązanie naturalne, bo bezprzewodowość i tak zwykle oznacza kompromis w opóźnieniach.

Podświetlenie, czyli trochę kolorów

Skoro to klawiatura gamingowa, to podświetlenie RGB musiało się pojawić. W Mchose Mix 87 zastosowano technologię MCHOSE SOFTLIGHT z diodami ARGB, które pozwalają wybierać spośród około 16 milionów kolorów. Diody są umieszczone w układzie north-facing, czyli od strony górnej krawędzi przełącznika. To rozwiązanie poprawia kompatybilność z nakładkami i sprawia, że światło rozchodzi się równiej.

Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87

Efekty konfiguruje się w aplikacji M HUB, o której więcej później. Producent chwali się też możliwością wgrywania własnych animacji GIF oraz synchronizacją z muzyką, więc kto lubi mieć na biurku małą dyskotekę, ma tu pole do popisu. Jasność można regulować bezpośrednio z klawiatury, bez otwierania programu, a ustawienia zapisują się w pamięci urządzenia, co jest ogromnym plusem.

Jak używa się Mchose Mix 87?

Pisanie na tej klawiaturze sprawia mi po prostu przyjemność. Przełączniki Mount Tai Magnetic GT (liniowe, wymienialne w systemie hot-swap) dają wyraźne, satysfakcjonujące odczucia przy każdym naciśnięciu, a klawisze reagują dokładnie tak, jak się tego spodziewam.

Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87

Jest jednak jeden aspekt, który może podzielić użytkowników – dźwięk. Osobiście lubię charakterystyczne brzmienie tej klawiatury. Jest wyraźne i dość donośne, choć nie każdemu przypadnie do gustu. Sam mam jednak pewne zastrzeżenia do jego głośności, a szczególnie męczący potrafi być dźwięk spacji. Słychać również odgłos towarzyszący zwalnianiu klawiszy, który może nie wszystkim odpowiadać. Jeśli pracujesz w otwartej przestrzeni lub dzielisz pokój z innymi osobami, warto wziąć to pod uwagę przed zakupem.

Magnetyczna magia, czyli Rapid Trigger

Tu zaczyna się to, dla czego w ogóle kupuje się takie klawiatury. Zamiast tradycyjnych styków mamy czujniki Hall Effect, które mierzą położenie magnesu w przełączniku. W praktyce oznacza to, że punkt aktywacji można ustawić w zakresie od 0.1 do 3.4 mm i dopasować go do własnych nawyków.

Gwiazdą jest funkcja Rapid Trigger: klawisz resetuje się w momencie, gdy tylko minimalnie unosisz palec, bez konieczności powrotu do jakiegoś stałego punktu. W grach, w których liczą się ułamki sekund (zmiana kierunku, zatrzymanie postaci itd.), robi to realną różnicę. Do tego dochodzą bardziej zaawansowane tryby, takie jak SOCD, DKS, Mod-Tap czy Toggle.

Sprawdź recenzje MCHOSE A7 V2 Ultra+

A jak Mchose Mix 87 sprawdza się w grach?

Bardzo dobrze. Szczególnie w strzelankach FPS, gdzie liczy się szybka reakcja, precyzja i szybkość działania klawiatury są wyraźnie wyczuwalne. Polling 8 kHz i deklarowane opóźnienie rzędu 0.08 ms to nie tylko ładne cyferki w specyfikacji, bo przekłada się to na poczucie, że klawiatura nadąża za każdym ruchem palców.

Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87
Mchose Mix 87

Co mnie zaskoczyło, osiągi tej klawiatury moim zdaniem dorównują droższym modelom z wyższej półki. Przy tej cenie, to naprawdę mocny argument, bo konkurencja w tym przedziale cenowym często musi iść na jakieś kompromisy.

Jest też oprogramowanie

Do konfiguracji służy autorskie oprogramowanie M HUB, dostępne zarówno w wersji webowej, jak i aplikacji. Pozwala dostosować czułość klawiszy, Rapid Trigger, podświetlenie ARGB oraz przypisanie funkcji do poszczególnych klawiszy. Ustawienia można zapisać w pamięci klawiatury, więc nie trzeba za każdym razem otwierać programu.

Mchose Mix 87 orp Recenzja Mchose Mix 87 - Gamingowy potwór w skromnym wydaniu!
Mchose Mix 87 opr Recenzja Mchose Mix 87 - Gamingowy potwór w skromnym wydaniu!

Nie jest to jednak oprogramowanie pozbawione wad. Brakuje mi w nim trochę funkcjonalności: przełączanie profili mogłoby być bardziej intuicyjne, a opcje przypisywania klawiszy mogłyby być bardziej rozbudowane. Nic, co by przekreślało zakup, ale widać, że producent ma tu jeszcze pole do popisu.

Czy to pora biec do sklepu?

MCHOSE Mix 87 to klawiatura, która na papierze wygląda jak marketingowa obietnica i rzeczywiście ją spełnia. Szybka, precyzyjna i wygodna, z rozbudowaną personalizacją i wydajnością, jakiej nie powstydziłyby się modele znacznie droższe. Do tego świetnie sprawdza się nie tylko w grach, ale i w codziennym pisaniu.

Wady? Głośny dźwięk (szczególnie spacji i zwalniania klawiszy) i oprogramowanie, któremu brakuje dopracowania. To rzeczy, które da się przeboleć, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę cenę jak i samą charakterystykę takiej konstrukcji.

Odpowiadając więc na pytanie z początku. Tak, te cyferki mają przełożenie na realne wrażenia. I to nie tylko na papierze.

Na dzień publikacji MCHOSE Mix 87 kosztuje około 400 zł, w zależności od sklepu. Jeśli szukasz magnetycznej klawiatury i nie chcesz przepłacać za logo, to jest propozycja, obok której trudno przejść obojętnie.

Rekomendacja zlozone.net
Rekomendacja

Podobne

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej