Recenzja Steelseries Apex Pro Mini gen 3 – po prostu wysoka liga

Autor: PrzystojniakŁukasz Łyszcz
4 min czytania

Steelseries Apex Pro Mini gen 3 jest pierwszą klawiaturą od marki Steelseries, którą mam w rękach. Od lat bylem ciekaw produktów tego producenta, albowiem jest to jedna z tych marek, która ma wiernych fanów oraz odwiecznych hejterów. Chcę sprawdzić, do którego grona zapisze się po przygodzie z tym modelem.

Pierwsze wrażenia i jakość wykonania

Gdy rozpakowałem Steelseries Apex Pro Mini gen 3 pomyślałem, że mam do czynienia z solidnie wykonanym i stabilnym produktem. Serio – jakość zastosowanych materiałów jest naprawdę bardzo wysoka. Nie ma szans by klawiatura uginała się pod naciskiem palców, dłoni czy nawet próbując ją wyginać trzymając w obu dłoniach nie odpuszcza. Producent postawił na otwartą konstrukcję, co ma swoje zalety jeśli chodzi o czyszczenie klawiatury.

Steelseries Apex Pro Mini gen 3 keycap puller
Steelseries Apex Pro Mini gen 3 skrytka na keycap puller

Po rozpakowaniu sądziłem, że model ten nie ma na wyposażeniu keycap pullera. Moje przypuszczenie było jednak błędne, albowiem został on sprytnie ukryty na spodzie klawiatury pod gumową zaślepką z logotypem producenta. Warto było tam zajrzeć, bo jak się okazało nie była to tylko ozdoba.

Steelseries Apex Pro Mini gen 3 dwustopniowa regulacja kąta pochylenia
Steelseries Apex Pro Mini gen 3 stopki antypoślizgowe

Producenta postawił na dwustopniową regulację kąta pochylenia, a zastosowane stopki antyposlizgowe spełniają swoje zadanie. Mogłyby robić to lepiej, ale będąc szczerym nie jest źle i nic niepożądanego z klawaiturą nie działo się czy to podczas grania czy pisania.

Po bliższym przyjrzeniu się konstrukcji szkoda nieco, że nie wyposażono jej w żadne dodatkowe bajery jak rolkę audio, jakieś przełączniki trybów pracy itd. szczególnie, że nie jest to budżetowy model, lecz konstrukcja wyceniana na 599 zł.

Nakładki

Steelseries Apex Pro Mini gen 3
Steelseries Apex Pro Mini gen 3

Na pokładzie znaleźć możemy nakładki double shot wykonane z PBT, co oczywiście na plus, ale też nie ma co się oszukiwać – w tej półce cenowej nie mogliśmy liczyć na nic innego. Są przyjemne w dotyku z wgłębieniem ku środkowi. Czcionka jest typowo gamingowa z dużymi znakami, a sublegendy zostały umieszczone na boku nakładek od strony użytkownika. Muszę zaznaczyć, że te znajdujące się w ostatnim rzędzie nie są idealnie widoczne.

Przełączniki

steelsereis apex pro mini 16 Recenzja Steelseries Apex Pro Mini gen 3 - po prostu wysoka liga
Steelseries Apex Pro Mini gen 3

Na płytce drukowanej zamocowano przełączniki hipermagnetyczne OmniPoint 3.0. Pozwalają na regulację punktu rejestracji wciśnięcia klawisza już od 0,1 mm do 4 mm. Nie zabrakło funkcji Rapid Trigger i czasu reakcji na poziomie 0,7 ms. Nie ma co ukrywać – są to niewątpliwie bardzo przyjemne liniowe przełączniki, z których świetnie się korzystało każdego dnia zarówno podczas pracy jak i sesji gamingowych.

Oprogramowanie Steelseries GG, które może dać w kość (o dziwo)

Już na wstępie orpogramowanie sprawiło mi nieco problemów i muszę przyznać, że niespodziewałem się, że taka marka jak Steelseries dowiezie problematyczny soft i to jeszcze w klawiaturze wycenianej na 599 zł. Żeby nie było – nie jestem w tym jakimś wyjątkiem, bo w Google znajdziecie masę opisanych przypadków z tym problemem. No dobrze, ale o co w zasadzie chodzi?

Oprogramowanie uruchamia się, ale nie ładuje się – mamy kręcące się kółko w nieskończoność, albo załaduje się, ale nie ładuje ustawień klawiatury. Jak to rozwiązałem? Oprogramowanie należy uruchamiać jako administrator (prawy przycisk myszy na ikonę – uruchom jako administrator). W dodatku koniecznie podłączcie klawiaturę oryginalnym kablem, który producent dołącza w opakowaniu, bo podłączając ją swoim custom coiled cable nie wczytywały się ustawienia.

Steelseries Apex Pro Mini gen 3 steelseries gg

Gdy już przeliśmy turbulencje i oprogramowanie nam się wczytało to dostajemy masę, ale to naprawdę masę opcji, albowiem ten soft składa się z kilku części. Dla przykładu mamy sonar, w którym możemy grzebać w ustawieniach audio, prism – od podświetlenia. Jest także moments, który będzie automatycznie zapisywał nasze najlepsze momenty z gier – osobiście tego nie sprawdzałem, ale jestem mocno ciekaw tej opcji, więc może wypróbuję. Jest także darmowa gra do ćwiczenia aim’a.

Po kliknięciu grafiki z klawiaturą otwiera nam się dodatkowe okno z zakładkami. W pierwszych dwóch możemy przypisać różne funkcjonalności do dowolnie wybranych przycisków oraz wykorzystać największą zaletę zamontowanych w tej klawiaturze przełączników, czyli dostosować poziom aktywacji każdego z nich, a także skorzystać z takich funkcji jak rapid tap.

W kolejnych zakładkach mamy takie ustawienia jak: Dual Bindings, Dual Actuation oraz Meta Bindings. O co w nich właściwie chodzi?

  • Dual Bindings – to funkcja, która pozwala przypisać do jednego klawisza dodatkową akcję, kombinację przycisków lub makro
  • Dual Actuation – pozwala przypisać do jednego klawisza dwie akcje, które uruchamiają się w zależności od głębokości jego wciśnięcia. Możemy np. ustawić chodzenie przy lekkim naciśnięciu klawisza W, a bieganie po dociśnięciu go mocniej.
  • Meta Bindings – to funkcja, która pozwala stworzyć dodatkową warstwę przypisań klawiszy bez zmiany działania podstaowego działania danego klawisza.

Sprawdź nasze testy innych klawiatur!

Czy warto kupić Steelseries Apex Pro Mini?

steelsereis apex pro mini 19 Recenzja Steelseries Apex Pro Mini gen 3 - po prostu wysoka liga
Steelseries Apex Pro Mini gen 3

SteelSeries Apex Pro Mini Gen 3 to klawiatura, która ma sporo do zaoferowania, szczególnie jeśli szukacie niewielkiej konstrukcji do grania i zależy Wam na możliwościach personalizacji. Bardzo dobra jakość wykonania, przyjemne przełączniki OmniPoint 3.0, regulowany punkt aktywacji oraz funkcje takie jak Rapid Trigger sprawiają, że korzystanie z niej to czysta przyjemność. Do tego dochodzą nakładki PBT i rozbudowane oprogramowanie SteelSeries GG, które pozwala dostosować działanie klawiatury do własnych preferencji.

Niestety, na tym ostatnim elemencie pojawia się rysa, bo problemy z uruchomieniem aplikacji i wczytywaniem ustawień potrafią zirytować, szczególnie przy cenie wynoszącej 599 zł. Szkoda również, że producent nie pokusił się o dodatkowe elementy ułatwiające obsługę, jak chociażby rolkę do regulacji głośności. Mimo tych niedociągnięć Steelseries Apex Pro Mini Gen 3 to udana konstrukcja, którą warto rozważyć, jeśli priorytetem są możliwości przełączników i gamingowy charakter. Jeżeli jednak nie wykorzystacie zaawansowanych funkcji aktywacji, trudno będzie uzasadnić wydatek takiej kwoty, zwłaszcza że część jej potencjału pozostaje wtedy niewykorzystana.

Podobne

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej