Recenzja Nubia LiveClip – Słuchawki, o których zapomnisz

Autor: Filip Cymer AvatarFilip Cymer
3 min czytania

Rynek słuchawek bezprzewodowych od dłuższego czasu rozwija się w kierunku coraz większej wygody i dopasowania do stylu życia użytkownika. Producenci prześcigają się nie tylko w jakości dźwięku, ale też w formie, która ma sprawić, że o słuchawkach po prostu zapomnimy. Nubia LiveClip to jeden z ciekawszych przykładów takiego podejścia. Zamiast klasycznych konstrukcji dousznych czy modeli z pałąkiem, otrzymujemy nietypowe słuchawki w formie klipsa, które mocuje się bezpośrednio na uchu.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to sprzęt dla każdego. Producent stawia tu na wygodę, lekkość i maksymalną swobodę użytkowania, nawet kosztem pewnych kompromisów. Pytanie tylko, czy taka forma rzeczywiście ma sens w codziennym użytkowaniu i czy za oryginalnym designem idzie realna funkcjonalność?

Czy słuchawki Nubia LiveClip są wygodne?

Nubia LiveClip to słuchawki, które już od pierwszego kontaktu pokazują, że producent postawił na coś zupełnie innego niż klasyczne konstrukcje. Po założeniu pojawia się dość nietypowe wrażenie, trochę jakbyśmy mieli przypięty do ucha niewielki klips lub kolczyk. Na początku może to zaskoczyć, ale uczucie szybko znika. Po kilku minutach słuchawki stają się praktycznie niewyczuwalne.

Co ciekawe, mimo że ich konstrukcja może wydawać się na pierwszy rzut oka mało stabilna, trudno mieć do niej zastrzeżenia. Podczas jazdy na rowerze czy treningów na siłowni pozostają na swoim miejscu i nie sprawiają wrażenia, że mogłyby się przesunąć lub spaść. Nie inaczej jest podczas zwykłego spaceru czy podczas wykonywania obowiązków domowych.

Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip

Dużą różnicę widać także w sposobie noszenia. Zamiast klasycznego pałąka oplatającego ucho, LiveClip zaciskają się na nim w formie klipsa. Eliminuje typowe punkty nacisku i okazuje się szczególnie wygodne dla osób noszących okulary. Nic się nie przesuwa, nic nie uciska, a komfort pozostaje wysoki nawet podczas dłuższego użytkowania.

Na plus wypada również łatwość zakładania. Nie trzeba „celować” w kanał słuchowy ani poprawiać ich co chwilę. Słuchawki niemal automatycznie układają się we właściwej pozycji, dzięki czemu dźwięk dociera do ucha bez problemu.

Dziwi mnie jedynie fakt oznaczenia słuchawek: Lewa, Prawa. Słuchawki wyglądają na symetryczne/identyczne, więc na spokojnie można by zapomnieć o odróżnianiu L/P.

Słuchawki idealne do sportu?

Jedną z największych zalet Nubia LiveClip są ich kompaktowe rozmiary i bardzo niska waga. Na uchu są niemal niewyczuwalne, co sugeruje, że będą idealnym wyborem do każdej aktywności sportowej. Rzeczywistość jest jednak nieco bardziej złożona.

Podczas jazdy na rowerze można zauważyć pewne ograniczenia. Choć słuchawki nie zamykają całkowicie ucha, to w pewnym stopniu tłumią dźwięki otoczenia. Przy większych prędkościach, zwłaszcza w połączeniu z szumem wiatru, trudniej wychwycić to, co dzieje się wokół. W efekcie mogą nie być najlepszym wyborem do jazdy w ruchu miejskim, gdzie świadomość otoczenia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa.

Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip

Znacznie lepiej sprawdzają się natomiast w spokojniejszych aktywnościach. Spacer, trening na siłowni czy codzienne poruszanie się po mieście to sytuacje, w których ich konstrukcja i wygoda naprawdę błyszczą. W takich warunkach LiveClip oferują bardzo dobry balans między komfortem a funkcjonalnością.

Sterowanie – Niestety dotykowe

W Nubia LiveClip producent postawił na sterowanie dotykowe. Niestety, podobnie jak w wielu innych nowoczesnych modelach, zabrakło tutaj fizycznych przycisków i to właśnie ten element okazuje się najbardziej problematyczny.

Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip

Dlaczego? Podczas aktywności fizycznej bardzo łatwo o przypadkowe gesty. Przy poprawianiu słuchawki czy nawet przypadkowym dotknięciu można niechcący zatrzymać muzykę albo zmienić utwór. W takich sytuacjach klasyczne przyciski wypadają po prostu lepiej, są bardziej precyzyjne i dają większą pewność działania. Na szczęście gesty funkcjonalne zaczynają się od podwójnego dotyku, więc pojedynczy przypadkowy gest nic nie zrobi.

Same gesty w Nubia LiveClip zostały jednak zaprojektowane całkiem sensownie. Do dyspozycji jest kilka podstawowych komend. System dobrze rozpoznaje poszczególne działania i reaguje szybko, więc od strony technicznej trudno się do czegoś poważnie przyczepić.

Nubia LiveClip
Nubia LiveClip – Sterowanie

Problemem nie jest więc jakość działania, a sam wybór formy sterowania. Dotyk sprawdza się w codziennym użytkowaniu, ale podczas ruchu potrafi być zwyczajnie mniej wygodny i mniej przewidywalny niż tradycyjne rozwiązania.

Jakość dźwięku

Jak na konstrukcję otwartą, Nubia LiveClip oferują zaskakująco przyjemne brzmienie. Dźwięk jest pełny, a bas pozostaje wyraźny, choć naturalnie nie tak głęboki jak w słuchawkach dokanałowych. W codziennym użytkowaniu, przy muzyce czy podcastach, całość sprawdza się bardzo dobrze i nie powoduje zmęczenia nawet przy dłuższym słuchaniu.

Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to poziom klasycznych słuchawek dokanałowych. Dźwięk bywa mniej szczegółowy i bardziej rozproszony, co wynika z samej konstrukcji.

Słuchawki idealne na co dzień

Nubia LiveClip nie są najlepszym wyborem do jazdy na rowerze, głównie ze względu na ograniczoną świadomość otoczenia przy wyższych prędkościach. Nie oznacza to jednak, że nie mają swoich mocnych stron.

Najlepiej sprawdzają się w codziennych sytuacjach. Siłownia, spacery czy praca to środowiska, w których pokazują swoje największe zalety. Są lekkie i kompaktowe, dzięki czemu można je nosić przez wiele godzin bez uczucia zmęczenia.

Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip
Nubia LiveClip

Ich konstrukcja sprawia, że łatwo o nich zapomnieć. Nie wymagają poprawiania, nie uciskają i dobrze współpracują z okularami. Właśnie dlatego świetnie odnajdują się jako towarzysz dnia codziennego, zarówno w pracy, jak i podczas poruszania się po mieście czy spokojniejszych aktywności.

Jeśli jednak priorytetem jest maksymalna świadomość otoczenia, szczególnie podczas dynamicznej jazdy na rowerze, lepiej rozważyć inne rozwiązania bardziej nastawione na bezpieczeństwo.

Podobne

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej