Myszy ergonomiczne coraz częściej przestają być niszowym rozwiązaniem wybieranym wyłącznie ze względów zdrowotnych, a zaczynają realnie konkurować z klasycznymi konstrukcjami także pod względem funkcjonalności i jakości działania. Keychron M5 jest przykładem sprzętu, który próbuje połączyć wysoki komfort pracy z podzespołami kojarzonymi raczej z droższymi, bardziej zaawansowanymi myszami. Czy w przypadku takiego połączenia producent musiał iść na jakieś kompromisy? Na to i na inne pytania odpowiedź znajdziesz w poniższym tekście. Zapraszam!
Spis treści
Omówienie Keychron M5
Zacznijmy od zawartości opakowania. W pudełku znajdziemy kabel w oplocie zakończony z obu stron złączem USB-C, odbiornik 2.4 GHz w standardzie USB-A, adapter USB-A na USB-C oraz przedłużkę do odbiornika. Warto zwrócić uwagę na drobny, ale miły detal. Keychron M5 występuje w dwóch wariantach kolorystycznych, czarnym oraz białym, a kolor akcesoriów jest dopasowany do wersji myszy. To niewielka rzecz, ale pokazuje dbałość o spójność wizualną. Do pełnego zadowolenia zabrakło jednak zapasowych ślizgaczy, które w tej klasie sprzętu coraz częściej trafiają do zestawu.
Skoro akcesoria mamy już omówione, przejdźmy do samej myszy. Keychron M5 to klasyczna konstrukcja ergonomiczna z pionowym kątem nachylenia wynoszącym 47 stopni. Jest to jeden z najczęściej spotykanych i jednocześnie najwygodniejszych kątów w tego typu urządzeniach. Jako osoba, która korzystała z kilku myszy ergonomicznych, mogę potwierdzić, że dłoń układa się tutaj naturalnie i bez zbędnego napięcia nadgarstka.


Mysz jest wyraźnie większa niż standardowe modele biurowe, co sprawia, że najlepiej odnajdą się z nią osoby o średnich i większych dłoniach. Nie oznacza to jednak, że użytkownicy z mniejszymi dłońmi będą całkowicie wykluczeni, choć w ich przypadku chwyt może wymagać krótkiego przyzwyczajenia.
Obudowa została wykonana w całości z matowego tworzywa sztucznego. Producent zrezygnował z gumowych wstawek lub bardziej chropowatej faktury, jaką można spotkać chociażby w ostatnio testowanej Hator Pulsar 3 Pro. W praktyce przekłada się to na przeciętną pewność chwytu. Przy suchych dłoniach nie ma problemu, natomiast przy dłuższej pracy lub cieplejszych warunkach mysz może stać się nieco śliska.
Do dyspozycji użytkownika oddano pięć przycisków oraz dwie rolki. Główna rolka oraz dodatkowa rolka boczna działają poprawnie i mają wyczuwalny skok, choć wizualnie i dotykowo są dość zachowawcze. Podobnie jest z dodatkowymi przyciskami pod kciukiem, którym brakuje jakiegoś wyróżnika lub innej faktury, przez co na początku łatwo je pomylić.


Na spodzie myszy znajdziemy suwak do zmiany trybu pracy oraz trzy dodatkowe przyciski odpowiadające za zmianę DPI, polling rate oraz przełączanie się pomiędzy sparowanymi urządzeniami. Keychron M5 obsługuje trzy tryby łączności, przewodowy, bezprzewodowy 2.4 GHz oraz Bluetooth. Pod tym względem trudno mieć zastrzeżenia, ponieważ mysz bez problemu może pełnić rolę uniwersalnego narzędzia do pracy z kilkoma urządzeniami jednocześnie. Komunikację bezprzewodową umożliwia wbudowana bateria o pojemności 600 mAh, która według producenta ma zapewnić do 140 godzin pracy w trybie Bluetooth.
Najmocniejszą stroną Keychron M5 są jednak zastosowane podzespoły. Producent wyraźnie położył na nie większy nacisk niż na samą obudowę. Sensor PixArt 3950 to sprawdzona jednostka, która oferuje zakres czułości od 100 do 30000 DPI oraz częstotliwość odświeżania sięgającą 8000 Hz. Jak na mysz biurową o ergonomicznym charakterze są to parametry zdecydowanie ponadprzeciętne.


Równie dobrze prezentują się przełączniki Huano o deklarowanej żywotności 80 milionów kliknięć. W praktyce oferują one wyraźny, sprężysty klik, który dobrze sprawdza się w pracy biurowej. Patrząc na samą specyfikację, łatwo zrozumieć, skąd bierze się cena urządzenia. Cieszy fakt, że coraz częściej nawet myszy biurowe otrzymują komponenty znane z droższych konstrukcji gamingowych. Szkoda jedynie, że Keychron nie poświęcił nieco więcej uwagi samej obudowie. Lepsza faktura materiału lub drobne gumowe wstawki znacząco poprawiłyby komfort i pewność chwytu, co w ergonomicznej myszy powinno być jednym z priorytetów.
Specyfikacja Keychron M5
Poniżej zamieszczam szczegółową specyfikację Keychron M5:
| Sensor | PixArt 3950 |
| Zakres DPI (CPI) | 100–30000 |
| Przyspieszenie | 50 g |
| Częstotliwość odświeżania | Do 8000 Hz w trybie przewodowym i 2.4 GHz, Do 125 Hz w trybie Bluetooth |
| Przełączniki | Huano Micro Switch |
| Żywotność przełączników | Do 80 milionów kliknięć |
| MCU | Realtek 8762G |
| Waga | 95g |
| Bateria | 600 mAh |
| Działanie na szkle | Tak, minimalna grubość 4 mm Maksymalna częstotliwość raportowania 1 kHz |
| Łączność | Przewodowa USB-C, 2.4 GHz, Bluetooth |
| Wersja Bluetooth | 5.3 |
| Ślizgacze | Teflon / PTFE |
| Materiał obudowy | ABS |
Oprogramowanie
Keychron M5 oferuje możliwość personalizacji za pomocą dedykowanego oprogramowania Keychron Launcher. Dużym plusem jest fakt, że nie wymaga ono instalacji na komputerze, ponieważ działa w wersji przeglądarkowej. W praktyce oznacza to szybki dostęp do ustawień niezależnie od systemu, bez zaśmiecania systemu dodatkowymi aplikacjami.


Za pomocą oprogramowania możemy zmienić funkcje wszystkich przycisków oraz obu rolek, dostosować poziomy DPI i inne parametry pracy myszy. Do dyspozycji użytkownika jest także edytor makr, który pozwala przypisać sekwencje działań do wybranych przycisków. Zakres ustawień jest wystarczający zarówno do pracy biurowej, jak i bardziej zaawansowanych zastosowań.


Samo oprogramowanie jest proste w obsłudze i czytelne, nawet dla osób, które nie mają dużego doświadczenia z konfiguracją. Na plus należy zaliczyć obecność języka polskiego, co nie jest standardem w tego typu rozwiązaniach i dla części użytkowników może mieć realne znaczenie.
Wrażenia z użytkowania
Specyfikacja specyfikacją, ale w praktyce najbardziej liczy się to, jak przyjemnie korzysta się z urządzenia na co dzień. Z myszami ergonomicznymi miałem do czynienia wielokrotnie i sam od dłuższego czasu korzystam z takiej konstrukcji. Cenię je przede wszystkim za komfort podczas wielogodzinnej pracy przy komputerze. W przypadku Keychron M5 nie jest inaczej.
Mysz ma klasyczny, sprawdzony kształt bez zbędnych udziwnień, czyli dokładnie taki, jaki najbardziej mi odpowiada. Mimo że mam raczej mniejsze dłonie, udało mi się bez większego problemu znaleźć wygodny chwyt na dość dużej obudowie. Ergonomia jest tu na wysokim poziomie, choć cały czas odczuwalny jest brak jakichkolwiek akcentów poprawiających pewność chwytu. Gładka, matowa powierzchnia wygląda estetycznie, ale w praktyce mogłaby oferować lepszą kontrolę nad myszą.
Jeśli chodzi o przyciski i rolki, odczucia są już bardziej mieszane. Obie rolki mają wyczuwalny przeskok i działają poprawnie, jednak sam komfort korzystania z nich nie zrobił na mnie większego wrażenia. Podobnie jest z przyciskami. Lewy i prawy przycisk myszy oferują przyjemny skok oraz sprężyste odbicie, ale nie należą do najcichszych. Nie jest to wada dyskwalifikująca, jednak osoby pracujące w bardzo cichym otoczeniu mogą to zauważyć. Przyciski boczne dodatkowo nie wyróżniają się pod palcem i zdarzało się, że zlewały się w jedną całość, co czasem utrudniało ich szybkie rozróżnienie.


Na szczęście Keychron M5 nadrabia te drobne niedociągnięcia zastosowanymi podzespołami. Płynność i precyzja sensora stoją na bardzo wysokim poziomie i niezależnie od wykonywanego zadania mysz zachowywała się przewidywalnie i stabilnie. Dużym plusem jest możliwość szybkiej zmiany ustawień za pomocą przycisków umieszczonych na spodzie obudowy. Pozwala to łatwo dopasować czułość i częstotliwość odświeżania do aktualnych potrzeb bez konieczności sięgania po oprogramowanie. Teflonowe ślizgacze dodatkowo potęgują pozytywne wrażenia, zapewniając gładki i równy ruch po podkładce.
Podczas testów korzystałem zarówno z połączenia Bluetooth, jak i 2.4 GHz. W żadnym z trybów nie zauważyłem problemów z opóźnieniami czy stabilnością sygnału. Całość uzupełnia możliwość szybkiego przełączania się pomiędzy sparowanymi urządzeniami, co w codziennej pracy okazało się bardzo wygodne i praktyczne.
W ogólnym rozrachunku, mimo kilku drobnych niedociągnięć w kwestii wykończenia i ergonomii przycisków, Keychron M5 oferuje bardzo pozytywne wrażenia z użytkowania i sprawdza się jako solidna mysz do pracy przy komputerze przez długie godziny.
Test
Jako, że Keychron M5 posiada ponad podstawowe podzespoły nie mogło zabraknąć testów przy użyciu programu MouseTest. Poniżej wyniki:

Jak widać myszka świetnie sobie poradziła i moje odczucia pokrywają się z rezultatem testu.
Czy warto sięgnąć po Keychron M5?
Keychron M5 to ergonomiczna mysz, która wyraźnie celuje w użytkowników spędzających przy komputerze wiele godzin i szukających wygodnej, uniwersalnej konstrukcji do pracy. Producent postawił na klasyczny, sprawdzony kształt, który faktycznie zapewnia naturalne ułożenie dłoni i realnie odciąża nadgarstek, nawet podczas długich sesji przy biurku. Pod tym względem M5 spełnia swoje zadanie i już po krótkim czasie można się do niej przyzwyczaić.
Największym atutem myszy są zastosowane podzespoły. Sensor działa bardzo precyzyjnie i płynnie, a wysoka częstotliwość odświeżania oraz solidne przełączniki wyraźnie wyróżniają ten model na tle typowych myszy biurowych. Do tego dochodzi wsparcie dla trzech trybów łączności oraz wygodne przełączanie się pomiędzy urządzeniami, co w codziennej pracy okazuje się wyjątkowo praktyczne.
Słabszą stroną Keychron M5 jest natomiast sama obudowa. Gładkie, matowe tworzywo wygląda estetycznie, ale nie oferuje najlepszej pewności chwytu. Brakuje także wyraźnego zróżnicowania przycisków bocznych, a kultura pracy rolek i przycisków, choć poprawna, nie należy do najbardziej dopracowanych. Są to detale, które nie dyskwalifikują urządzenia, lecz w tej klasie cenowej można oczekiwać nieco więcej.
W efekcie Keychron M5 jawi się jako bardzo dobrze wyposażona mysz ergonomiczna, która nadrabia drobne niedociągnięcia świetną specyfikacją i wysoką funkcjonalnością. To solidny wybór dla osób szukających komfortu i uniwersalności, pod warunkiem że są w stanie zaakceptować kilka kompromisów w kwestii wykończenia i detali użytkowych.
Więcej recenzji od zlozone.net

