W świecie klawiatur mechanicznych coraz trudniej o sprzęt, który faktycznie czymś się wyróżnia. Producenci prześcigają się w oferowaniu podobnych funkcji, a różnice często sprowadzają się do detali. Mimo to co jakiś czas pojawia się model, który przyciąga uwagę nie tylko specyfikacją, ale też przemyślanymi rozwiązaniami i charakterem.
Redragon OTIM PRO to jedna z takich propozycji. Klawiatura, która na pierwszy rzut oka wpisuje się w popularny segment konstrukcji TKL, ale już po chwili zdradza, że ma do zaoferowania nieco więcej niż standardowe modele w swojej klasie. Producent postawił tu nie tylko na funkcjonalność i wygodę, ale również na rozwiązania znane z droższych konstrukcji.
Czy jednak za ciekawym projektem idzie realna jakość i komfort użytkowania? Sprawdziłem to!
Spis treści
Trochę o Redragon OTIM PRO
Pierwsze wrażenie po wyjęciu Redragon OTIM PRO z pudełka jest bardzo pozytywne i to od razu czuć w kontakcie ze sprzętem. Klawiatura sprawia wrażenie solidnej i dopracowanej, a jej wyraźnie odczuwalna waga przekłada się na świetną stabilność. Nawet podczas intensywnego pisania pozostaje nieruchoma, nie przesuwa się po biurku i daje poczucie pełnej kontroli. Całość uzupełnia przyjemna w dotyku powierzchnia oraz materiały, które już od pierwszych chwil budują zaufanie do jakości wykonania. Komfort użytkowania dodatkowo poprawiają regulowane nóżki antypoślizgowe, dzięki którym można łatwo dopasować kąt nachylenia do własnych preferencji.


Model ten korzysta z układu TKL, czyli konstrukcji pozbawionej bloku numerycznego. Z jednej strony oznacza to więcej miejsca na biurku i większą swobodę ruchów myszy, co docenią szczególnie gracze. Z drugiej jednak, dla osób przyzwyczajonych do pełnowymiarowych klawiatur, brak numpada może być odczuwalny. Mimo to 87 klawiszy w zupełności wystarcza do większości codziennych zastosowań.
Największą siłą Redragon OTIM PRO okazuje się jednak jego wnętrze. Zastosowana konstrukcja typu gasket mounted wyraźnie wpływa na odbiór pracy klawiatury, skutecznie tłumiąc wibracje i amortyzując każde naciśnięcie. W połączeniu z autorskimi przełącznikami Redragon Bullet QL przekłada się to na bardzo przyjemne, płynne i ciche doświadczenie pisania. Klawisze pracują lekko i sprężyście, a wydawany dźwięk jest stłumiony i nie męczy nawet podczas dłuższych sesji. To rozwiązanie, które producent stosował już wcześniej, ale tutaj nadal robi bardzo dobre wrażenie swoją kulturą pracy.
Swoją cegiełkę dokładają także keycapy wykonane z tworzywa PBT. Są one wyraźnie bardziej odporne na zużycie niż standardowe odpowiedniki z ABS, nie ścierają się szybko i nie łapią połysku, dzięki czemu klawiatura przez długi czas wygląda jak nowa. Czcionka została zaprojektowana estetycznie, choć nie przepuszcza podświetlenia, co ma swoje konsekwencje przy korzystaniu z klawiatury po zmroku.

Na koniec warto zwrócić uwagę na wszechstronność w zakresie łączności. Klawiatura może działać zarówno przewodowo przez USB-C, jak i bezprzewodowo, korzystając z adaptera 2.4 GHz lub Bluetooth. Bez problemu współpracuje z systemami Windows i macOS, a przełączanie się między urządzeniami działa wzorowo. Podczas testów korzystałem z niej równocześnie na dwóch sprzętach i ani razu nie napotkałem problemów. Zmiana źródła była natychmiastowa i całkowicie bezproblemowa.
Dobrze wypadłą również wbudowana bateria o pojemności 4000 mAh. Jej pełne naładowanie wystarczało mi nawet na 4 dni pracy po 8h dziennie.
Kółko inne niż wszystkie
Obecność pokrętła w klawiaturze stała się dla mnie czymś na tyle naturalnym, że trudno wyobrazić sobie powrót do konstrukcji pozbawionej tego elementu. Redragon OTIM PRO również został w nie wyposażony, jednak rozwiązano to w inny sposób. Pokrętło umieszczono na tylnej krawędzi obudowy, a nie na górnym panelu, jak ma to miejsce w większości klawiatur.

Na początku wymaga to krótkiego przyzwyczajenia, szczególnie jeśli chodzi o wyczucie kierunku obracania. Po pewnym czasie okazuje się jednak, że działa to bardzo sprawnie. Co więcej, takie umiejscowienie wyróżnia sprzęt wizualnie i nadaje mu charakteru. Samo pokrętło ma idealnie dobrany opór i czuć stopniowanie.
Aplikacja
Nie sposób nie zauważyć, że wraz z kolejnym urządzeniem Redragon pojawia się konieczność instalacji osobnego oprogramowania. Sama aplikacja wizualnie sprawia wrażenie przestarzałej i odstaje od współczesnych standardów pod względem designu.


Najważniejsza pozostaje jednak funkcjonalność, a ta stoi na dobrym poziomie. Program umożliwia mapowanie klawiszy, konfigurację podświetlenia RGB oraz tworzenie makr. Dostępne są także ustawienia związane z trybem uśpienia i zarządzaniem energią. Wszystkie najważniejsze opcje są więc na miejscu.


Mam problem z RGB
Pod względem estetyki pojawia się niestety pewien zgrzyt. Redragon OTIM PRO został wyposażony w boczne paski świetlne oraz dodatkowy pasek nad klawiszami strzałek. Problem polega na tym, że oprogramowanie nie pozwala na ich konfigurację lub wyłączenie. Elementy te działają niezależnie i stale przechodzą przez różne kolory, co może zaburzać spójność wizualną stanowiska lub po prostu przeszkadzać.


Pomijając ten mankament, samo podświetlenie RGB prezentuje się bardzo dobrze. Kolory są intensywne i nasycone. Warto jednak wspomnieć o jeszcze jednej kwestii związanej z keycapami. Zastosowane nakładki nie przepuszczają światła przez czcionkę, przez co w ciemności widoczne jest jedynie podświetlone tło. Może to utrudniać korzystanie z klawiatury po zmroku, choć nadal jest to rozwiązanie lepsze niż całkowity brak podświetlenia.
Finalnie to całkiem udana klawiatura
Redragon OTIM PRO to dobrze przemyślana i solidnie wykonana klawiatura, która potrafi zrobić bardzo dobre pierwsze wrażenie i utrzymać je podczas codziennego użytkowania. Na plus zdecydowanie wyróżnia się stabilna konstrukcja, wysoka jakość zastosowanych materiałów oraz komfort pisania wynikający z zastosowania konstrukcji typu gasket mounted i płynnie działających przełączników.

Dużym atutem jest również wszechstronność łączności. Funkcjonalne oprogramowanie, mimo przestarzałego wyglądu, oferuje wszystko, co potrzebne do personalizacji.
Nie obyło się jednak bez wad. Największym mankamentem jest ograniczona kontrola nad dodatkowymi elementami podświetlenia RGB. Dla części użytkowników minusem będzie także brak podświetlanej czcionk.
Mimo tych niedociągnięć Redragon OTIM PRO to finalnie bardzo udana klawiatura, która oferuje wysoki komfort użytkowania, ciekawe rozwiązania konstrukcyjne i dobrą funkcjonalność w swojej klasie.


