Dahua DHI-LM27-B221S kusi odświeżaniem 144 Hz, matrycą IPS oraz atrakcyjną ceną. Sprawdziłem, jak monitor wypada w praktyce, wykonując również pomiary za pomocą kolorymetru, aby zweryfikować jakość wyświetlanego obrazu.
Spis treści
Unboxing i pierwsze wrażenia
Wewnątrz opakowania znajdziemy nie tylko monitor, ale także podstawę do złożenia (o tym za chwilę) oraz zasilacz i kabel HDMI. Zawartość zestawu wypada dość przeciętnie., albowiem często producenci kuszą się o dodanie dodatkowo np. kabla DisplayPort jeśli dany model monitora wspiera takie złącze jak w tym przypadku.

Jeśli chodzi o podstawę to skręcamy ją standardowo, lecz jako minus muszę zaliczyć konieczność użycia śrubokręta. Już od dawna producenci stosują montaż beznarzędziowy w tym przypadku. Podstawa jest klasyczna w formie „V”. Monitor stoi stabilnie i nie ma tendencji do chybotania. Szkoda, że pozwala ona wyłącznie na regulację kąta pochylenia. Nie ma możliwości skorzystania z funkcji PIVOT czy regulacji wysokości, która była obecna w testowanym przeze mnie AOC 24G4X. Przynajmniej producent zadbał o wsparcie dla standardu VESA 75×75, więc zawsze możemy skorzystać z zewnętrznego uchwytu.
Dahua DHI-LM27-B221S jest monitorem bezramkowym, który jest solidnie wykonany. Nic nie trzeszczy, nie ugina się, a zastosowany na tyle plastik sprawia wrażenie wysokiej jakości.
Monitor ma wbudowane głośniki. Są to dwie sztuki o mocy 1W każdy. Nie ma sensu oczekiwać po nich cudów tak jak po każdych głośnikach w monitorze. Ich obecność należy uznać za miły dodatek., bo w awaryjnych sytuacjach jest z czego odtworzyć dźwięk, ale na co dzień zdecydowanie lepiej zainwestować w nawet proste i budżetowe głośniki zewnętrzne czy też słuchawki wedle preferencji.

Zestaw dostępnych złączy jest dość ubogi. Poza złączem zasilającym, minijackiem i po jednej sztuce HDMI oraz DisplayPort nie otrzymujemy niczego więcej. Nie ma jakichkolwiek złaczy USB, dodatkowego HDMI czy też innego złącza starszej generacji.
OSD monitora

Sterowanie odbywa się za pomocą przycisków umieszczonych pod dolną ramką. Działa to bardzo podobnie jak w przypadku monitorów w tym przedziale cenowym. Dla niektórych jest to zaleta, choć osobiście jestem fanem stosowania joysticka na tyle konstrukcji.




OSD jest przejrzyste, ale nie jakoś mocno rozbudowane. Możemy w nim dostosować jasność, kontrast, włączyć HDR, dostosować kolory. Nie zabrakło trybu ograniczającego niebieskie światło czy opcji włączenia FreeSync, która domyślnie jest wyłączona.
Co producent nam mówi o matrycy?
Producent postawił tutaj na matrycę IPS o przekątnej 27″ i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Do dyspozycji otrzymujemy także odświeżanie 144 Hz, a poniżej wrzucam specyfikację matrycy od producenta:
- Ilość pikseli na cal: 81.59
- Wyświetlanych kolorów: 16.7 mln
- Pokrycie barwowe: 72% NTSC
- Jasność: 250 cd/m²
- Kontrast: 1200:1
- Czas reakcji: MPRT 1 ms
Specyfikacja pochodzi ze strony producenta.
Testy za pomocą kolorymetru
Monitor sprawdziłem od razu po wyjęciu z pudełka bez żadnych dodatkowych ustawień na domyślnym profilu za pomocą kolorymetru Calibrate Display Pro HL i jego wyniki są widoczne poniżej.
Pokrycie kolorów

Osobiście liczyłem na nieco lepsze wyniki pokrycia gamutów. Monitor oferuje 96,5% pokrycia przestrzeni sRGB przy objętości 112,6%, więc do pełnego pokrycia zabrakło niewiele. Gorzej wygląda sytuacja w przypadku szerszych przestrzeni barwnych – Adobe RGB osiąga 74,8% pokrycia (77,6% objętości), natomiast DCI-P3 79% pokrycia i 79,7% objętości. W praktyce oznacza to, że monitor dobrze sprawdzi się w codziennym użytkowaniu, grach czy oglądaniu filmów, jednak do bardziej wymagającej pracy z kolorem pozostawia pewien niedosyt.
Delta E
sRGB

W przestrzeni sRGB monitor prezentuje bardzo dobrą dokładność odwzorowania kolorów. Większość próbek uzyskała wynik ΔE2000 poniżej 2, co oznacza, że różnice względem wzorca są praktycznie niewidoczne dla ludzkiego oka. Większe odchylenia pojawiają się jedynie przy najbardziej nasyconych barwach – głównie czerwieni, błękitach i magencie – gdzie ΔE przekracza 3, a sporadycznie dochodzi do około 6–7. W codziennym użytkowaniu, grach czy oglądaniu filmów nie będzie to jednak zauważalne, a monitor zapewnia dobrą jakość obrazu również do amatorskiej obróbki zdjęć.
Adobe RGB

W przypadku Adobe RGB widać wyraźny wzrost błędów odwzorowania kolorów. Jest to całkowicie naturalne, ponieważ monitor nie został zaprojektowany z myślą o pełnym pokryciu tej szerokiej przestrzeni barw. Odcienie szarości nadal pozostają bardzo dokładne (ΔE około 1), jednak wiele mocno nasyconych kolorów osiąga wartości ΔE rzędu 4–6, a pojedyncze próbki przekraczają nawet 8. Oznacza to, że model ten nie jest odpowiednim wyborem do profesjonalnej pracy z materiałami przygotowywanymi w Adobe RGB, np. do fotografii przeznaczonej do druku.
DCI-P3

W przestrzeni DCI-P3 wyniki plasują się pomiędzy sRGB a Adobe RGB. Większość kolorów nadal utrzymuje dobrą dokładność, jednak najbardziej nasycone odcienie czerwieni, błękitu, zieleni i fioletu wykazują zauważalne odchylenia – zwykle w zakresie ΔE 3–5, a pojedyncze próbki zbliżają się do wartości 6. W praktyce monitor sprawdzi się do oglądania materiałów w DCI-P3 czy amatorskiego montażu wideo, ale nie zapewni precyzji oczekiwanej od monitorów przeznaczonych do profesjonalnego color gradingu.
Gamma sRGB

Krzywa gamma została ustawiona bardzo poprawnie. W ciemniejszych partiach obrazu wartości są nieco niższe od referencyjnych 2,2, przez co najciemniejsze detale mogą być delikatnie bardziej rozjaśnione. Od około 20% jasności gamma stabilizuje się jednak w okolicach 2,2–2,3 i pozostaje bardzo wyrównana aż do najjaśniejszych odcieni. W praktyce przekłada się to na naturalne przejścia tonalne i dobrą głębię obrazu bez zauważalnych odchyleń.
Jasność
| Ustawiona jasność | Zmierzona jasność (cd/m²) |
| 100% | 314 |
| 90% | 293 |
| 80% | 271 |
| 70% | 242 |
| 60% | 216 |
| 50% | 186 |
| 40% | 158 |
| 30% | 129 |
| 20% | 97 |
| 10% | 67 |
| 0% | 35 |
Maksymalna jasność wyniosła 314 cd/m², czyli więcej niż deklaruje producent (250 cd/m²). Taki wynik w zupełności wystarczy do komfortowej pracy w dobrze oświetlonym pomieszczeniu, oglądania filmów czy grania. Oczywiście nie jest to poziom monitorów z podświetleniem Mini LED lub wyższej klasy modeli HDR, jednak do codziennego użytkowania trudno mieć zastrzeżenia. Warto zwrócić uwagę na liniowy przebieg regulacji, która rzeczywiście jest równa z poziomu na poziom. Na uwagę zasługuje także fakt 35 cd/m² jako minimalna wartość, co może być bardzo przydatne podczas wieczornego korzystania z monitora kiedy nie chcemy by w ciemności monitor nas raził w oczy.
Czy warto kupić Dahua DHI-LM27-B221S?

Dahua DHI-LM27-B221S okazał się monitorem, który pozytywnie zaskakuje w kilku aspektach, ale jednocześnie nie jest pozbawiony wad. Na plus zasługuje solidne wykonanie, poprawnie skalibrowana gamma, dobra dokładność odwzorowania kolorów w przestrzeni sRGB oraz jasność przekraczająca deklaracje producenta. Szkoda natomiast, że monitor nie oferuje pełnego pokrycia przestrzeni sRGB, a ergonomia została ograniczona wyłącznie do regulacji pochylenia ekranu. Ubogi zestaw złączy również pozostawia pewien niedosyt.
Jeśli szukacie niedrogiego monitora 27″ do grania, oglądania filmów czy codziennej pracy, Dahua DHI-LM27-B221S będzie rozsądnym wyborem. Osoby zajmujące się fotografią, grafiką lub montażem wideo powinny jednak rozejrzeć się za modelem oferującym szerszy gamut i większe możliwości regulacji podstawy.

