Jakiś czas temu na polskim rynku zagościła marka Secret Gear, która właśnie rozszerzyła swoje portfolio o fotele. Model Secret Gear FX1 to prozycja skierowana wprost dla graczy, która ma oferować solidną jakość wykonania i wygodę w przystepnej cenie. Dzisiaj sprawdzę czy tak jest w rzeczywistości.
Spis treści
Czy składanie fotela poszło gładko?
Zdecydowanie tak. Pierwsza rzecz, której dokonamy po wyjęciu fotela z kartonu to jego składanie. W tym procesie ma nam pomagać dołączana instrukcja, lecz w przypadku tego modelu można sobie poradzić bez niej, albowiem montaż jest naprawdę prosty i przyjemny. Osobiście zerkałem do niej tylko by upewnić się czy stosuję konkretne śruby do konkretnych otworów. Obędzie się także bez pomocy innych osób, a czas operacyjny szacowałbym na godzinkę wraz z rozpakowaniem i sprzątaniem po.
Sprawdzam jakość wykonania
Po zakończonym składaniu oczywiście następuje weryfikacyjny siad, który ma powiedzieć wszystko. Muszę przyznać, że był pozytywny i naprawdę w tym momencie zaskoczyłem się pozytywnie z wygody jaką oferuje, lecz nie wszystko jest kolorowe, ale o tym za chwilę.

Cały fotel pokryty jest materiałem, więc jest to mocny atut względem konstrukcji wykonanych ze skóry ekologicznej. Siedzisko ma delikatne wgłębienie na środku z czymś w rodzaju „podtrzymywaczy” po bokach, lecz nie odczuwamy ich jako coś co wyznacza nam konkretny punkt, w którym mamy siedzieć. Samo siedzisko jest raczej miękkie, ale jednocześnie zapewnia odpowiednie podparcie i nie miałem wrażenia, że po dłuższym siedzeniu zapadam się w fotelu. Podczas kilkugodzinnych sesji nie odczuwałem również nadmiernego nacisku na uda czy pośladki, co jest szczególnie istotne, jeśli fotel ma służyć nie tylko do grania, ale również pracy przy komputerze.

Oparcie w Secret Gear FX1 otrzymało podobny zabieg, lecz raczej to tylko przypomina wygląd fotela kubełkowego niż realnego wsparcia po bokach. Jeśli interesuje Was kwestia magnetycznych poduszek to opiszę ją po kolejnym nagłówku.

Tym samym zerknijmy na łączenie siedziska z oparciem, do którego mam pewne zastrzeżenie. Łączenie osłaniamy plastikiem z magnesami, który ma się trzymać wcześniej przykręconych przez nas śrubek i zakrywać estetycznie ten kawałek metalu. Problem polega jednak na tym, że nie trzyma się to za specjalnie mocno i zdarzyło mi się, że przechodząc obok fotela i delikatnego smyrknięcia element ten odpada. W dodatku w osłonie zastosowanej po lewej stronie fotela, górny magnes wylatuje z swojego miejsca i przez to osłona trzyma się jeszcze słabiej od prawej strony, bo musi sobie z tym radzić tylko dolny magnes.

Zapewne spodziewacie się w tym fotelu podłokietników i są to podłokietniki 4D, czyli możemy dostosować je w poziomach:
- góra-dół
- przód-tył
- prawo-lewo
- skręcenie
Nie będę ukrywać, bo podłokietniki w Secret Gear FX1 są świetne i jedne z lepszych, jak nie najlepsze z jakimi miałem do czynienia w przypadku fotela gamingowego. W dodatku część stykowa z naszą ręką jest miękka i nie powoduje żadnych odciśnięć czy nie staje się nieprzyjemne po dłuższym czasie opierania.


Co na minus, to jakość wykonania ich w dolnej części, która moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, co ukazałem na zdjęciach powyżej.


Podstawa fotela Secret Gear FX1 jest metalowa i została pomalowana na czarno bardzo dokładnie. W jej przypadku nie mam jakichkolwiek zastrzeń, jak w przypadku poprzednich elementów. Kółka są kauczukowe i są naprawdę duże. Ichj minusem jest brak blokady fizycznej czy też takiej aktywującej się gdy siadam na fotel, co powoduje, że zdarzało się, że fotel odjeżdżał.
Ich wielkość ma także jeszcze jeden minus – gdy natraficie chociazby na delikatną przeszkodę, jak w moim przypadku kółko pojawi się na krawędzi maty ochronnej, a panelami i będziemy chcieli się przesunąć do przodu to możemy się wywrócić na fotelu i to wprzód. To samo może się stać gdy zwyczajnie usiądziemy na fotelu, ale na jego brzegu lub gdy będziemy siedzieć na nim mniej więcej w połowie i wychylimy się do przodu np. by sięgnąć coś z biurka i takie sytuacje miałem już kilkukrotnie podczas testowania.
Nie jest to więc wyłącznie kwestia komfortu przemieszczania fotela, ale również jego stabilności w konkretnych sytuacjach. Przy zwykłym siedzeniu nie miałem problemu z utrzymaniem pozycji, jednak wystarczy mniej korzystne ustawienie kółek, przeszkoda pod jednym z nich albo mocniejsze wychylenie się do przodu, aby konstrukcja zaczęła tracić stabilność. W moim przypadku zdarzyło się to kilkukrotnie, dlatego zdecydowanie warto mieć to na uwadze przed zakupem.
Bajery i możliwości regulacji

Pierwszym miejscem regulacji w Secret Gear FX1 jest element znajdujący się po prawej stronie. Dzięki niemu dostosujemy kąt pochylenia oparcia do własnych preferencji. Zakres jest naprawdę spory, ale tutaj również trzeba zachować odrobinę rozsądku. Przy maksymalnym wychyleniu i mocnym odchyleniu się do tyłu fotel może stracić stabilność, dlatego nie traktowałbym go jako konstrukcji, na której możemy bez obaw położyć się niemal całkowicie.

Po obu stronach umieszczono jeszcze takie mechanizmy. Tym po prawej stronie dostosujemy wysokość siedziska, a ten umieszczony po lewej stronie pozwala na włączenie funkcji bujania z możliwością jej zablokowania w kilku pozycjach. Wtedy oparcie odchyla się wraz z siedziskiem, a nie samo oparcie jak w przypadku pierwszej opcji, którą wcześniej opisywałem.


Możliwości regulacji podłokietników opisywałem już wcześniej, więc pozostała nam ostatnia funkcjonalność, czyli magnetyczne poduszki, które są gamechangerem w porównaniu do poduszek zaczepianych na gumę czy też tych po prostu podkładanych pod plecy czy głowę bez żadnych zaczepów.

We wnętrzu poduszek zastosowany silny magnes, a w oparciu przygotowano dwa punkty, w których możemy umieścić poduszkę. Może ona być nisko – już od samego siedziska lub nieco wyżej jak na wcześniejszym zdjęciu. W przypadku górnej poduszki również przewidziano dwa punkty mocowania. Natomiast dolny punkt jest na wysokości górnego odcinka pleców, więc jedynie dla niskich osób. Same poduszki sa bardzo miękkie i wygodne podczas długich sesji. Naprawdę za nie leci duży plus.
W praktyce jest to znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż klasyczne poduszki mocowane na paskach. Nie musimy za każdym razem poprawiać ich położenia ani martwić się o wystające gumki. Wystarczy odsunąć poduszkę od oparcia i przyłożyć ją w wybranym miejscu. Magnes utrzymuje ją na tyle mocno, że podczas normalnego użytkowania nie przesuwała się samoczynnie.
Szukasz ergonomicznego fotela? Sprawdź naszą recenzję fotela od Mark Adler!
Czy warto kupić Secret Gear FX1?

Secret Gear FX1 to fotel, który pozytywnie zaskoczył mnie przede wszystkim wygodą oraz możliwościami regulacji. 4D podłokietniki, magnetyczne poduszki i możliwość dopasowania zarówno wysokości, jak i pozycji oparcia sprawiają, że bez większego problemu możemy dostosować go do własnych potrzeb. Na plus zdecydowanie zaliczam również materiałowe wykończenie całego fotela, duże kauczukowe kółka oraz bardzo wygodne poduszki magnetyczne.
Nie wszystko jest jednak tutaj dopracowane. Plastikowe osłony łączenia siedziska z oparciem potrafią odpadać, jeden z magnesów ma problem z utrzymaniem się na swoim miejscu, a jakość wykonania dolnej części podłokietników również mogłaby być lepsza. Jeszcze większe zastrzeżenia mam do stabilności fotela podczas przemieszczania się — brak blokady kółek w połączeniu z ich dużym rozmiarem sprawia, że przy niektórych sytuacjach fotel może nieoczekiwanie odjechać lub nawet przechylić się do przodu.
Czy mimo tego warto kupić Secret Gear FX1? Moim zdaniem będzie to interesująca propozycja dla osób, dla których najważniejsze są wygoda, szeroki zakres regulacji i dobre podparcie podczas długiego siedzenia. Trzeba jednak mieć świadomość jego niedociągnięć konstrukcyjnych, szczególnie jeżeli fotel będzie stał na nierównej powierzchni lub często będziemy się na nim przesuwać. To bardzo wygodny fotel z dużą liczbą funkcji, ale producent powinien jeszcze popracować nad kilkoma elementami jego wykonania.

