Redragon Surge Zestaw

Redragon Surge — Czyli kolorowych soundbarów ciąg dalszy

Autor: Karol Kabziński
3 min czytania

Tym razem w moje ręce wpadł kolejny soundbar z wielobarwnym podświetleniem ARGB — Redragon Surge. Czy takie urządzenia mają w ogóle sens? Czy bohater dzisiejszej recenzji jest godzien zainteresowania? Zapraszam do tekstu.

Wstęp

Redragon Surge Zestaw

O tym, że Redragon jest producentem słynącym z wielobarwnych akcesoriów i nietuzinkowego podejścia do peryferiów nie muszę mówić nikomu. Bowiem wiele z produktów tej marki gościłem już u siebie, co widać po moich recenzjach. Producent próbował już swoich sił zarówno w zestawach stereo, 2.1 jak i innych soundbarach. Redragon Surge to kolejna próba podbicia rynku komputerowego audio. Cechuje się on konstrukcją dwudrożną z przeźroczystym przednim panelem z plastiku, za którym ukryto dość ciekawy wzór (który z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu. Choć nie da się dogodzić wszystkim.).

Nie zabrakło łączności bezprzewodowej bluetooth czy właśnie wielobarwnego podświetlenia, o którym wspominałem już wcześniej. Całość prezentuje się efektownie i nie zajmuje wiele miejsca na biurku, co może być plusem dla wielu użytkowników posiadających mniejsze biurka. Tylko czy to wystarczy, by zachęcić do siebie konsumentów? Szczególnie że cena może się wydawać dość wysoka i wynosi około 250 złotych.

Moc wyjściowa:30 W RMS (2 × 15 W)
Wymiary:379 × 71 × 91 mm
Łączność:Bluetooth, AUX (jack 3,5 mm)
Pasmo przenoszenia:120 Hz – 20 kHz
Cena:249 złotych

Konstrukcja i jakość wykonania Redragon Surge

Redragon Surge Panel Sterowania

Redragon Surge jest w całości wykonany z tworzywa sztucznego. Jakość jest niezła, powierzchnia jest lekko gumowana w dotyku, dzięki czemu się nie palcuje, choć zamiast tego łatwo łapie zabrudzenia. Coś za coś. Front wykonano z przeźroczystego plastiku, za nim umieszczono ciekawy wzór, który dodatkowo podświetlono całą gamą diod RGB.

Jeśli już mowa o panelu przednim to producent w modelu Redragon Surge zdecydował się umieścić dwa przetworniki średnio/niskotonowe oraz dwie kopułki wysokotonowe. Wszystkie nie są w żaden sposób zabezpieczone przed zabrudzeniami, czy innymi czynnikami zewnętrznymi więc warto uważać. Tym bardziej że kopułkę wysokotonową łatwo wgnieść.

Redragon Surge Panel IO

Na topie umieszczono panel sterowania składający się z potencjometru oraz dotykowych przycisków, które łatwo przypadkiem „wcisnąć”. Są dość czułe, co może być dość irytujące. Do tego jest ich dość sporo, więc będzie się trzeba do nich po prostu przyzwyczaić.

Na tylnym panelu znajdują się dwa otwory bass reflex, port zasilania i port jack 3,5 mm dla połączenia analogowego. Przy czym należy wspomnieć, że do zasilania soundbara wykorzystywany jest standardowy zasilacz, który to jest częścią zestawu. Pomimo że urządzenie może pracować bezprzewodowo, to producent nie zdecydował się na zaimplementowanie akumulatora.

Brzmienie Redragon Surge

Odsłuch dokonany został, korzystając z łącza bezprzewodowego bluetooth. Jednak to, co tutaj napiszę będzie miało zastosowanie również w przypadku połączenia przewodowego wszak Redragon Surge nie jest soundbarem szczególnie plastycznym na zmiany w źródle.

Brzmienie jest jasne i wyraźne. Soundbar doskonale nada się do oglądania filmów i cichego odsłuchu bowiem głosy jak i wokal są bardzo klarowne. Pomimo zastosowania osobnych przetworników średnio/wysokotonowych nie uświadczy się tutaj przesadnie dużej ilości basu. Nie pomaga nawet equalizer. Nie jest to więc sprzęt dla fanatyków basowego brzmienie, jednak czego się spodziewać po kompaktowym, plastikowym soundbarze?

W każdym razie bardzo dużo górnego pasma średnica także występuje, choć jest jej nieco mniej. Basu jak już wspominałem, są zdawkowe ilości. Ogólny poziom głośności poprawny, do codziennego korzystania z komputera będzie to więcej niż wystarczające. I oczywiście, można znaleźć bez porównania lepszy sprzęt w podobnej kwocie (jak Fenda R23BT) jednak będzie to sprzęt większy i nie będzie świecić, tak więc to ciut inny target…

Podświetlenie

Redragon Surge Podświetlenie

Nie mogło zabraknąć słów kilku o podświetleniu, przecież w dużej mierze taki jest cel owego urządzenia. A światełek jest dużo, iluminacja jest bardzo barwna i jasna co by nie powiedzieć wręcz razi po oczach. Fani kolorków będą wniebowzięci ;) Podświetlenie można oczywiście wyłączyć lub zmienić, służy do tego osobny przycisk. Efektów jest kilka, od statycznych po animowane, obecne są też takie świecące w rytm muzyki. Podświetlenie obecne jest także podczas regulacji głośności, sygnalizując poziom obecnego natężenia dźwięku, no i według mnie to jedyne sensowne zastosowanie dla tego podświetlenia. Aczkolwiek to kwestia subiektywna, nie jestem w końcu targetem tego typu produktów ;)

Podsumowanie

Podobne

logo-zlozone

© 2025 zlozone.net Wszelkie prawa zastrzeżone.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej