Recenzja Mchose AX5 Pro Max – myszka ze stopu magnezu

Autor: PrzystojniakŁukasz Łyszcz
3 min czytania

Recenzowaliśmy już wiele przeróżnych konstrukcji zarówno pod względem specyfikacji jak i wyceny, ale mimo to czegoś takiego jeszce na naszym warsztacie nei zagościło – Mchose AX5 Pro Max to konstrukcja wykonana ze stopu magnezu. To dobrze czy źle?

Rozpakowanie i pierwsze wrażenia

Mchose AX5 Pro Max
Mchose AX5 Pro Max

Otwarcie pudełka wiązało się z poznaniem czegoś zupełnie nowego – kompletnie innego poziomu jakości jaki wnosi wykonanie obudowy ze stopu magnezu. Tutaj nie ma uginania się nawet minimalnego, nie ma także jakiegokolwiek trzeszczenia – mniejszczego czy większego, a jedynie zimna konstrukcja, która się rozgrzewa dosyć syzbko pod naszymi dłońmi i w sumie powoduje, że powierzchnia myszy nie jest gorąca podczas dłuższych sesji.

Mchose AX5 Pro Max akcesoria
Mchose AX5 Pro Max akcesoria

W zestawie z gryzoniem dorzucono oczywiście instrukcję obsługi, grupy, kabelek do ładowania oraz przejściówkę z USB-C na USB-A , a także odbiornik do działania bezprzewodowego.

Co mówi o niej producent?

  • Łączność: 2.4 GHz/Bluetooth/Przewodowa
  • Przełączniki: TTC Optical Switch
    • Żywotność: 100 mln kliknięć
  • Sensor: PixArt PAW3395
  • Częstotliwośc odświeżania: 8000 Hz
  • Waga: 56 g
  • Czas pracy na baterii: do 130 h

Specyfikacja pochodzi ze strony Mchose.

Konstrukcja i jej jakość wykonania

Mchose AX5 Pro Max

Jak już wspomniałem na samym starcie, mamy tutaj doczynienia z nietypowa konstrukcją wykonana ze stopu magnezu, co przekłada się na nieco chłodną konstrukcję, ale zarazem jakość wykonania na topowym poziomie. Na korpusie jest także wiele otworów i to dużej wielkości, a nie drobnych plastrów miodu, które były popularne jeszcze kilka lat temu. O dziwo kompletnie nie przeszkadzają podczas uzytkowania, a tego się obawiałem, a wręcz powiedziałbym, że pomagają w zachowaniu odpowiedniej wilgotności dłoni, albowiem ta się zdecydowanie mniej poci i tutaj skłonny byłbym określić to na jakąś około 80% mniejszą potliwość.

Zastosowanie stopy magnezu nie przeszkodziło także producentowi w zachowaniu naprawdę niskiej wagi, bo mówimy o 56 gramowej konstrukcji, która przez wielu określana jest ultra lekką.

Mchose AX5 Pro Max scroll

Pod głównymi przyciskami znalazły się optyczne przełączniki marki Omron o żywotności 70 mln kliknięć. Scroll ma plastikowe brzegi, a środek z drobno naciętej gumy, lecz nie tak drobno jak w przypadku niedawno recenzowanej Monka Prime.

Mchose AX5 Pro Max przyciski boczne

Boczne przyciski są bardzo dobrze rozmieszczone, a przerwa pomiędzy nimi idealnie znajduje się pod kciukiem, przy czym jest wyraźna i doskonale wiemy, który przycisk jest który. Należy jednak mieć na uwadze, że są dosyć głośne i tym samym odstają pod tym względem dwóm głównym przyciskom.

Na spodzie jest równie wesoło – nie zabrakło wycięć dobrze znanych nam z korpusu gryzonia, a także znalazło się miejsce dla łącznie trzech płatów ślizgaczy wykonanych w 100% z PTFE. Po lewej stronie od sensora (o nim nieco później) jest przycisk do zmiany DPI, a po prawej stronie suwak do zmiany trybu połączenia. Po rozpakowaniu Mchose AX5 Pro Max zerknijcie też pod dolny ślizgacz, bo pod nim znajduje się schowek na adapter 😉

Dla jakiej dłoni jest Mchose AX5 Pro Max?

Omawiana dzisiaj myszka to konstrukcja symetryczna. Bezproblemu odnajdzie się w chwycie claw czy fingertip, a wręcz pokusiłbym się o stwierdzenie, że da się z niej korzystać za pomocą chwytu palm, lecz może to być nieco utrudnione dla niektórych osób ze względu na nieco nisko jak dla tego chwytu umieszczony najwyższy punkt korpusu.

Topowy sensor

Mchose AX5 Pro Max spód

Producent postawił tutaj na nic innego jak PixArt PAW3395, o którym nawet nie trzeba się rozpisywać, bo od dawna wiadomo, że to topowa jednostka skazana na sukces i, że innego wyboru dla tej konstrukcji być nie powinno. Mamy tutaj częstotliwość próbkowania na poziomie 8000 Hz, 26 tysięcy DPI, akceleracje 60 G czy szybkość śledzenia na poziomie 500 IPS.

Dodatkowe opcje w oprogramowaniu

Do klawiatury dołączane jest oprogramowanie w wersji klasycznego pobieranego na komputer programu. Mimo turbulencji podczas procesu instalacji – wszystkie napisy są w języku chińskim, co znacząca utrudnia i przedłuża ten proces. Po instalacji na szczęście soft działał po angielsku.

Mchose AX5 Pro Max soft

Po odpaleniu programu ładuje nam się grafika gryzonia i na starcie możemy posprawdzać sobie i poaktualizować firmware, sprawdzić stan naładowania czy przełączyć profil.

Mchose AX5 Pro Max soft

W zakładce „mouse” możemy przypisać różne funkcje do każdego z przycisków myszy, a także dostosować deboounce time.

Mchose AX5 Pro Max soft

Kolejna zakładka to zarządzanie DPI – jego poziomami, przypisaniem kolorów do danego levelu, a także możliwość ustawienia Polling rate.

Mchose AX5 Pro Max soft

W czwartej zakładce możemy pobawić się makrami – nagrać, dostosować, usunąć itd.

Mchose AX5 Pro Max soft

Nie mogło oczywiście zabraknąć możliwości zabawy podświetleniem. Do wyboru są jedynie trzy tryby.

Mchose AX5 Pro Max soft

Na samym końcu zebrano wszystkie ustawienia sprzętowe tj. LOD, tryb e-sportowy, prędkość myszy, scrolla czy podwójnego kliknięcia.

Czy warto kupić Mchose AX5 Pro Max?

Mchose AX5 Pro Max
Mchose AX5 Pro Max

Mchose AX5 Pro Max to bez dwóch zdań bardzo ciekawa i wyróżniająca się konstrukcja, która celuje w bardziej wymagających użytkowników. Świetna jakość wykonania ze stopu magnezu, bardzo niska waga oraz topowy sensor sprawiają, że jest to sprzęt gotowy nawet pod bardziej wymagający gaming. Nie jest to jednak produkt pozbawiony wad – największym minusem jest niedopracowane oprogramowanie oraz głośniejsze przyciski boczne. Mimo to, jeśli szukasz lekkiej, solidnej i wydajnej myszy z wysokiej półki i jesteś w stanie przymknąć oko na niedociągnięcia softu, AX5 Pro Max zdecydowanie jest warta rozważenia i właśnie z tego względu otrzymuje od nas rekomendację.

Rekomendacja zlozone.net
Rekomendujemy wybór Mchose AX5 Pro Max

Podobne

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej