W świecie słuchawek sportowych łatwo trafić na modele, które świetnie sprawdzają się w jednym, bardzo konkretnym scenariuszu, a poza nim szybko pokazują swoje ograniczenia.
Choć nazwa dzisiejszego bohatera może sugerować jednoznaczne przeznaczenie, Shokz OpenSwim Pro nie zamykają się wyłącznie na basen. Dzięki konstrukcji opartej na przewodnictwie kostnym oraz wysokiej odporności na wodę i warunki zewnętrzne mają ambicję być sprzętem do wszystkiego. Do treningu, do przemieszczania się po mieście i do zwykłego słuchania muzyki bez odcinania się od otoczenia. Sprawdźmy, zatem jak słuchawki wypadają w rzeczywistości!
Spis treści
Jak wykonane są Shokz OpenSwim Pro?
Patrząc na cenę słuchawek wynoszącą około 800 zł, można oczekiwać bardzo dobrej jakości wykonania i w tym przypadku te oczekiwania są spełnione w stu procentach. Już przy pierwszym kontakcie trudno znaleźć element, do którego można by się realnie przyczepić. Shokz OpenSwim Pro sprawiają wrażenie produktu dopracowanego i solidnego, podobnie jak wcześniej testowany model Shokz OpenRun Pro 2.
Konstrukcja została w całości pokryta gumowanym materiałem, który jest przyjemny w dotyku, a jednocześnie zapewnia dobrą przyczepność do skóry. Dzięki temu słuchawki nie przesuwają się podczas ruchu, co w przypadku pływania czy intensywnego treningu ma kluczowe znaczenie. Całość jest również bardzo lekka. Waga wynosi zaledwie 27,3 g i w praktyce po chwili przestaje się je zauważać na głowie.


Shokz OpenSwim Pro występują tylko w jednym rozmiarze, jednak sposób wyprofilowania pałąka oraz jego długość dobrano na tyle rozsądnie, że konstrukcja powinna pasować większości użytkowników. Pałąk nie uciska i zachowuje odpowiednią elastyczność, co przekłada się na stabilność bez uczucia dyskomfortu. Do kwestii wygody wrócę jeszcze w dalszej części recenzji.
Słuchawki spełniają normę IP68, co oznacza możliwość zanurzenia ich na głębokość do dwóch metrów przez maksymalnie dwie godziny. Jest to istotna informacja dla osób planujących regularne korzystanie z nich na basenie lub w otwartych zbiornikach wodnych, dodatkowo szczelna konstrukcja eliminuje klasyczne porty, dlatego nie musimy obawiać się przypadkowego otwarcia zaślepki czy dostania się wody do wnętrza.


Ładowanie odbywa się za pomocą dedykowanej ładowarki ze specjalnym złączem 4 pinowym. Zamiast zwykłego kabla otrzymujemy solidną podstawkę, która pełni jednocześnie funkcję stojaka. Z drugiej strony ładowarka zakończona jest złączem USB C.
Wbudowana bateria pozwala na około 9 godzin pracy w trybie Bluetooth lub 6 godzin odtwarzania plików MP3 zapisanych w pamięci słuchawek. To wartości wystarczające na kilka treningów bez konieczności częstego sięgania po ładowarkę. A w przypadku rozładowania czas ładowania wynosi zaledwie około 2 godziny. W zestawie producent dołącza również zatyczki do uszu oraz etui, o którym zaraz opowiem.

Etui
Podobnie jak w przypadku Shokz OpenRun Pro 2, w zestawie znajdziemy etui ochronne. Nie jest to jednak sztywny futerał, a elastyczne etui wykonane z gumy. Takie rozwiązanie dobrze sprawdza się w warunkach basenowych lub na plaży. Po pływaniu nie trzeba martwić się o dokładne osuszanie słuchawek przed schowaniem, ponieważ etui posiada otwory umożliwiające swobodne odprowadzanie wody.


Z drugiej strony warto zauważyć, że przy tej cenie można było oczekiwać dodatkowego, twardego pokrowca do transportu, na przykład w torbie sportowej lub walizce. Miękkie etui dobrze chroni przed wilgocią, ale nie zabezpiecza aż tak dobrze sprzętu przed zgnieceniem.
Sterowanie Shokz OpenSwim Pro
Za obsługę słuchawek odpowiadają dwa główne przyciski umieszczone po prawej stronie. Są one dobrze wyprofilowane i oferują wyraźny skok, dzięki czemu łatwo je wyczuć nawet pod wodą lub w rękawiczkach. Przy ich pomocy można włączyć i wyłączyć urządzenie, regulować głośność oraz przełączać tryb pracy pomiędzy Bluetooth a odtwarzaniem plików MP3 zapisanych w pamięci wewnętrznej.
Na lewej stronie znajduje się dodatkowy przycisk odpowiedzialny za wstrzymywanie i wznawianie odtwarzania, a także za przewijanie utworów. Również on jest dobrze umiejscowiony i nie sprawia problemów w codziennym użytkowaniu. Układ przycisków jest logiczny i po krótkim czasie można obsługiwać słuchawki bez konieczności sięgania po instrukcję.


Warto dodać, że domyślne przypisanie przycisków nie jest narzucone na stałe. Można to zmienić w aplikacji mobilnej, co pozwala dostosować sterowanie do własnych przyzwyczajeń lub preferencji.
Aplikacja
Po sparowaniu słuchawek z aplikacją mobilną Shokz zyskujemy dostęp do podstawowych ustawień. Z poziomu aplikacji można przełączać się pomiędzy trybem Bluetooth a trybem MP3, a także zarządzać sparowanymi urządzeniami i szybko się między nimi przełączać. Jak już wspominałem dostępna jest również możliwość zmiany funkcji przypisanych do poszczególnych przycisków.



Aplikacja pozwala także podejrzeć listę plików MP3 zapisanych w pamięci słuchawek, co ułatwia poruszanie się po większej bibliotece nagrań. Interfejs jest prosty i czytelny, bez zbędnych dodatków.
Jak wgrać muzykę na Shokz OpenSwim Pro?
W tym miejscu pojawia się pewne ograniczenie wynikające z charakteru samego urządzenia. W dobie platform streamingowych pliki MP3 i MP4 zeszły na dalszy plan, dlatego przygotowanie własnej biblioteki muzycznej może wymagać dodatkowego zaangażowania. Słuchawki nie oferują integracji z aplikacjami takimi jak Spotify czy YouTube Music, ani możliwości synchronizacji playlist w trybie offline, jak ma to miejsce na przykład w zegarkach sportowych.
Jeżeli jednak posiadamy własną kolekcję plików MP3, proces wgrywania jest bardzo prosty. Wystarczy podłączyć słuchawki do komputera za pomocą kabla dołączonego do zestawu. Urządzenie zostaje rozpoznane jako pamięć masowa, co pozwala kopiować pliki w dokładnie taki sam sposób jak na pendrive. Do dyspozycji mamy 32 GB, co daje możliwość nagrania około 8000 utworów. Po zakończeniu kopiowania muzyka jest od razu dostępna w trybie MP3, bez konieczności dodatkowej konfiguracji.
Jakość dźwięku Shokz OpenSwim Pro
Przejdźmy do kwestii, która dla większości osób będzie najważniejsza, czyli do jakości dźwięku. Słuchawki testowałem w trzech różnych środowiskach. Na basenie, podczas jazdy na rowerze oraz w codziennym użytkowaniu w domu i w biurze.
Na basenie
Zacznijmy od miejsca, w którym Shokz OpenSwim Pro czują się jak ryba w wodzie, czyli na basenie. Dzięki możliwości odtwarzania plików MP3 nie ma potrzeby zabierania ze sobą telefonu. Wystarczy włączyć słuchawki, przełączyć tryb na MP3 i można rozpocząć trening.
Jakość dźwięku w wodzie pozytywnie mnie zaskoczyła. Gdy głowa znajduje się nad powierzchnią, dźwięki otoczenia dość skutecznie zagłuszają muzykę, co jest typowe dla słuchawek kostnych. Sytuacja zmienia się po zanurzeniu głowy. Wtedy dźwięk staje się wyraźniejszy i bardziej odseparowany od otoczenia. Momentami daje to wrażenie zbliżone do klasycznych słuchawek dousznych, dodatkowo wzmacniane przez naturalne tłumienie hałasu w wodzie. Dodatkowo wrażenia z audio poprawia dedykowany tryb korektora dźwięku, który możemy włączyć w aplikacji.
Bas jest wyczuwalny i dobrze kontrolowany, a wokale pozostają czytelne nawet podczas intensywnego pływania. Co istotne, słuchawki nie powodują dyskomfortu nawet podczas dłuższego korzystania. Stabilnie trzymają się na swoim miejscu i nie przesuwają się, niezależnie od tempa pływania.
Na rowerze
Po wyjściu z wody przyszedł czas na jazdę na rowerze. W tym scenariuszu OpenSwim Pro również wypadają dobrze, choć trzeba mieć świadomość ograniczeń charakterystycznych dla słuchawek z przewodnictwem kostnym. Największym problemem jest wiatr, który wraz ze wzrostem prędkości wpływa na odbiór dźwięku.
Mimo to muzyka pozostaje czytelna, a dźwięk jest czysty i nie męczy nadmiernymi wibracjami. Bas jest obecny, ale nie dominuje i nie powoduje uczucia drżenia kości, co w tańszych modelach potrafi być problematyczne.

Słuchawki bez problemu współpracują z kaskiem oraz okularami. W okresie zimowym konieczne jest lekkie dopasowanie czapki, jednak kompaktowy rozmiar konstrukcji sprawia, że nie jest to szczególnie uciążliwe.
Na co dzień
W codziennym użytkowaniu Shokz OpenSwim Pro wyróżniają się przede wszystkim komfortem. Lekka i dobrze dopasowana konstrukcja sprawia, że po pewnym czasie można zapomnieć, że ma się je na głowie. To duża zaleta przy wielogodzinnym korzystaniu w domu czy w biurze.
Słuchawki oferują tryb „vocal”, który poprawia czytelność mowy podczas rozmów telefonicznych. Jakość połączeń stoi na wysokim poziomie, a wbudowane mikrofony skutecznie redukują szumy otoczenia. Rozmówcy nie zgłaszali problemów ze zrozumieniem mojego głosu nawet w mniej sprzyjających warunkach.
Jeżeli chodzi o muzykę, dźwięk w codziennych warunkach jest wystarczająco dobry do pracy, spacerów czy treningu. Największą zaletą pozostaje możliwość zachowania pełnego kontaktu z otoczeniem, co w wielu sytuacjach jest ważniejsze niż maksymalna jakość audio.

Shokz OpenSwim Pro to słuchawki idealne?
Shokz OpenSwim Pro to przykład słuchawek, które dzięki certyfikatowi IP68 sprawdzają się w niemal każdych warunkach. Można z nich korzystać na basenie, podczas jazdy na rowerze czy na co dzień w domu i w pracy, bez konieczności zastanawiania się nad pogodą, potem czy przypadkowym kontaktem z wodą. W tym kontekście są to jedne z najbardziej uniwersalnych słuchawek sportowych, jakie miałem okazję testować.
Na basenie OpenSwim Pro pokazują pełnię swoich możliwości. Tryb MP3 pozwala całkowicie uniezależnić się od telefonu, a jakość dźwięku pod wodą jest zaskakująco dobra. Stabilność na głowie i wysoki komfort sprawiają, że słuchawki można traktować jako naturalny element treningu pływackiego. To właśnie w tym środowisku ich przewaga nad resztą słuchawek jest najbardziej widoczna.
Poza wodą Shokz OpenSwim Pro nadal pozostają bardzo użyteczne. Na rowerze oferują dobrą jakość dźwięku, a jednocześnie pozwalają zachować pełną świadomość otoczenia. Oczywiście nie oferują lepszej jakości audio w porównaniu z modelem OpenRun Pro 2, ale w zamian oferują wodoodporność.
Reasumując shokz OpenSwim Pro nie będą idealne dla każdego, ale na pewno będą najbardziej uniwersalne jako słuchawki sportowe. Najlepiej wypadają na basenie i to tam pokazują swoją największą przewagę, jednak bez problemu można korzystać z nich także na rowerze, podczas biegania oraz na co dzień. Jeśli ktoś szuka jednych słuchawek do wszystkich aktywności, niezależnie od warunków, ten model zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Więcej recenzji od zlozone.net
Testowane słuchawki: Shokz OpenSwim Pro



