Recenzja Logitech Mobi Fold – Były telefony, teraz czas na myszki

Autor: Filip Cymer AvatarFilip Cymer
4 min czytania

Mobilność od zawsze wymaga kompromisów. Chcemy nosić ze sobą jak najmniej, ale jednocześnie nie chcemy rezygnować z wygody. Dotyczy to również myszek komputerowych. Klasyczne modele są komfortowe, lecz zajmują sporo miejsca w torbie. Z kolei ultrakompaktowe konstrukcje często okazują się niewygodne podczas dłuższej pracy. Logitech postanowił podejść do tego problemu w nietypowy sposób i stworzył mysz, którą po prostu można złożyć na pół. Czy taki pomysł rzeczywiście ma sens i sprawdza się w codziennym użytkowaniu? Przekonałem się o tym podczas testów Logitech Mobi Fold.

Nietypowa konstrukcja

Choć na rynku można było już spotkać podobne konstrukcje, a pierwszą, która przychodzi mi do głowy, jest Microsoft Surface Arc Mouse, to mysz składana na pół niczym dawne telefony z klapką wciąż jest czymś niespotykanym. Ale zacznijmy od początku.

Logitech Mobi Fold to niewielka mysz stworzona z myślą o osobach często podróżujących. Co najważniejsze, jest bardzo lekka, ponieważ waży zaledwie 79 gramów. Jakość wykonania również stoi na bardzo wysokim poziomie, do czego Logitech zdążył nas już przyzwyczaić. Praktycznie cały korpus myszki wykonano z gumy. Jedynie przednia część z przyciskami oraz klapka komory baterii są wykonane z tworzywa sztucznego.

Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold

Wspominałem już o przyciskach. Logitech Mobi Fold posiada ich cztery. Dwa to klasyczne przyciski lewy i prawy, natomiast kolejne dwa zostały umieszczone w dotykowym panelu, który pełni funkcję scrolla. Tak, w tej myszce przewijanie jest dotykowe, ale o tym porozmawiamy nieco później.

Przejdźmy teraz do tego, co najbardziej wyróżnia Logitech Mobi Fold na tle konkurencji, czyli mechanizmu składania. Odpowiada za niego sztywny, ale jednocześnie bardzo płynnie pracujący zawias. Co najważniejsze, myszka składa się idealnie na pół, dzięki czemu po złożeniu zajmuje niemal o połowę mniej miejsca. Bez problemu można schować ją nawet do kieszonki koszuli czy niewielkiej przegrody w plecaku.

Ponieważ jest to element mechaniczny, naturalnie pojawia się pytanie o jego trwałość. Po dwóch tygodniach testów nie zauważyłem żadnych zmian w pracy zawiasu. Nadal działa z takim samym oporem jak pierwszego dnia. Dodatkowo producent deklaruje wytrzymałość na poziomie 50 000 cykli składania, więc w praktyce trudno będzie osiągnąć taki wynik nawet po kilku latach regularnego użytkowania.

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest automatyczne wyłączanie i włączanie myszki podczas składania i rozkładania. To z pozoru drobny detal, ale w codziennym użytkowaniu robi sporą różnicę. Nie trzeba pamiętać o ręcznym wyłączaniu urządzenia, a przy okazji unikamy przypadkowego wciskania przycisków podczas przenoszenia myszki.

Sensor nie pozostawia złudzeń

Za pracę Logitech Mobi Fold odpowiada sensor PAW3222 o zakresie rozdzielczości od 400 do 4000 DPI. Mamy więc do czynienia z sensorem wysokiej klasy, co w urządzeniu o takich gabarytach wcale nie jest oczywistością. Sensor działa bez zarzutu praktycznie na każdej powierzchni, co ma duże znaczenie podczas podróżowania, kiedy nie zawsze mamy dostęp do idealnie gładkiego biurka czy podkładki.

Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold

Na komfort pracy wpływają również dwa ślizgacze umieszczone na spodzie myszki, o których wcześniej nie wspomniałem. Zapewniają one płynny poślizg i sprawiają, że mysz porusza się lekko niezależnie od rodzaju podłoża.

Łączność

Mysz łączy się z komputerem za pomocą Bluetooth, choć obsługuje również odbiornik Logi Bolt. Tego jednak nie znajdziemy w zestawie, więc jeśli planujecie korzystać z takiego sposobu połączenia, trzeba dokupić go osobno.

Tradycyjnie urządzenie pozwala sparować jednocześnie trzy urządzenia, a do przełączania się między nimi służy przycisk umieszczony na spodzie myszki. To rozwiązanie szczególnie docenią osoby pracujące na kilku komputerach lub korzystające na co dzień z laptopa, komputera stacjonarnego i tabletu.

Do dyspozycji otrzymujemy również aplikację Logi Options+, która pozwala tworzyć profile przypisane do konkretnych programów oraz korzystać z funkcji Flow. Dzięki niej można płynnie przenosić kursor pomiędzy dwoma komputerami, a także kopiować i wklejać pliki oraz tekst między nimi.

Brak fizycznego scroll-a?

Scroll w przenośnej konstrukcji to chyba największe wyzwanie dla producentów. Nie dziwi więc fakt, że jego rolę przejął panel dotykowy, działający podobnie do touchpada w laptopie. Dzięki temu myszka wygląda bardzo elegancko, a jej obudowa pozostaje smukła. I na tym, moim zdaniem, lista zalet tego rozwiązania się kończy.

Sam dotykowy scroll działa naprawdę dobrze. Jest precyzyjny i nie sprawia problemów podczas przewijania stron czy dokumentów. Mimo to trudno porównać go do klasycznej rolki. Musiało minąć trochę czasu, zanim się do niego przyzwyczaiłem, a nawet po dwóch tygodniach testów nie mogę powiedzieć, że całkowicie przekonałem się do takiego rozwiązania. Z drugiej strony tak już jest z urządzeniami mobilnymi. To sztuka kompromisów i pewne ograniczenia po prostu trzeba zaakceptować.

Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold

Na plus zdecydowanie należy zaliczyć obecność dwóch dodatkowych, programowalnych przycisków umieszczonych w panelu dotykowym. Dzięki temu mimo braku klasycznej rolki producent nie zrezygnował z dodatkowych funkcji.

Jak korzysta się z takiego rozwiązania?

Zacznę od baterii, bo w urządzeniu mobilnym jest to jedna z najważniejszych kwestii. Producent deklaruje do 32 dni pracy na jednym ładowaniu, co przy akumulatorze o pojemności 100 mAh robi naprawdę dobre wrażenie. Co najważniejsze, deklaracje nie mijają się z rzeczywistością. Podczas dwutygodniowych testów poziom baterii spadł jedynie nieznacznie, dlatego nie mam powodów, by podważać zapewnienia producenta.

Najważniejszą kwestią pozostaje jednak ergonomia. Nie jest to najwygodniejsza myszka, z jakiej miałem okazję korzystać, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że po złożeniu mieści się praktycznie w kieszeni, komfort użytkowania stoi na naprawdę dobrym poziomie. Charakterystyczny garb, który powstaje po rozłożeniu myszki, sprawia, że dłoń układa się naturalnie i nie męczy się tak szybko, jak w przypadku bardzo płaskich konstrukcji.

Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold
Logitech Mobi Fold

Przez godzinę czy dwie pracy nie odczuwałem żadnego dyskomfortu. Dopiero po kilku godzinach spędzonych przy biurku dłoń zaczyna domagać się przerwy. Najbardziej przeszkadzały mi puste boki obudowy, przez co palce nie mają odpowiedniego podparcia. To właśnie ten element najmocniej przypomina, że mamy do czynienia z urządzeniem stworzonym przede wszystkim z myślą o mobilności.

Na szczęście sam zawias jest na tyle sztywny, że podczas pracy konstrukcja pozostaje stabilna. Nawet przy mocniejszym nacisku dłoni myszka nie ugina się ani nie sprawia wrażenia delikatnej.

Do codziennej pracy z dokumentami zastosowany sensor optyczny sprawdza się bardzo dobrze. Precyzja stoi na wysokim poziomie i podczas testów nie zaobserwowałem żadnych problemów z działaniem czy gubieniem kursora.

Tak jak wspominałem wcześniej, największym minusem pozostaje dotykowy scroll. Jeszcze większym ograniczeniem jest jednak brak klasycznego kliknięcia środkowym przyciskiem. Producent pozwala przypisać tę funkcję do jednego z programowalnych przycisków, ale odbywa się to kosztem innej funkcji, na przykład cofania lub przechodzenia do następnej strony w przeglądarce. To właśnie ten kompromis najmocniej wpływa na komfort codziennego korzystania z Logitech Mobi Fold i jest elementem, do którego najtrudniej było mi się przyzwyczaić.

Rekomendacja zlozone.net
Rekomendacja od Zlozone.net

Podobne

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej