Monitoring posesji nie zawsze kończy się na sprawdzeniu, czy ktoś pojawił się przed domem. Równie ważne jest to, aby móc dokładnie zobaczyć, co robi dana osoba i jak zachowuje się w obserwowanym obszarze. Reolink TrackMix G770 to kamera zewnętrzna, która ma ułatwić takie zadanie dzięki dwóm obiektywom, funkcji automatycznego śledzenia ruchu oraz możliwości obserwowania otoczenia z różnych perspektyw. Sprawdziłem, jak radzi sobie w praktyce i czy rzeczywiście może być dobrym sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa posesji.
Spis treści
Akcesoria w zestawie


Wewnątrz pudełka poza kamerą, do której przejdziemy już zaraz jest także panel solarny ora dwa uchwyty – ten po lewo jest do montowania panelu solarnego, natomiast pas jest przeznacozny do montażu kamery na drzewie jeśli mielibyśmy taką potrzebę. W innym wypadku uchwyt do montażu w ścianie jest przy kamerze.


W zestawie jest także karta z przygotowanymi wymiarami do wywiercenia w ścianie na kołki uwzględniająca odpowiedni rozstaw, co z pewnością przyśpieszy i ułatwi montaż. Przed chwilą wspomniane kołki czy śruby również są w zestawie, tak samo jak kabel USB-A do USB-C do ładowania oraz naklejki w kilku językach z informacją o kamerze i rejestrowaniu wideo obszaru.
Budowa i jakość wykonania

Co tu dużo mówić. Jakość wykonania Reolink TrackMix G770 nie zawiodła. Jest dokładnie tym czego oczekiwałem po produkcie tej marki. Osobiście korzystam z kamer zewnętrznych tego producenta (RLC-510A) i tak samo ten model ma część wykonaną z metalu (ta z logotypem producenta). Natomiast górny element, który zawiera też mocowanie do ściany jest wykonany z grubego i solidnego plastiku.
Na wstępie też dodam, że model ten występuje także w wersji z dopiskiem „camouflage” i jest dedykowany do mocowania w lesie, a jego wygląd utrudnia wykrycie.

Na boku tegoż metalowego elementu umieszczono slot na kartę SIM, przycisk reset, do którego aktywacji wymagana jest cienka igła oraz suwak on/off. Oczywiście miejsce to zamykane jest metalową zaślepką przykręcaną dwoma śrubkami (otwory widoczne są na fotografii powyżej), lecz dla przedstawienia do recenzji takową chwilowo zdemontowałem. Chwila jeszce o karcie SIM. Początkowo miewałem z kamerą problem dotyczący łączności z siecią T-mobile, lecz z moich informacji wynika, a także na podstawie mojego egzemplarza, że problem ten powinien być już zażegnany. W moim przypadku kamera normalnie już się łączy z siecią i nie ma jakichkolwiek problemów z działaniem.
Widoczna jest także antena – zarówno na tym jak i na poprzednim zdjęciu. W sumie jest ich dwie sztuki i są obracane. Nie ma ograniczenia w kwestii ich obrotu – można się bawić jak wskazówką w zegarku i obracać w nieskończoność w dowolnym kierunku.

Z tyłu kamery wystaje krótki kabel zakończony złączem USB-C, które zostało obudowane gumą. Podłączamy go do panelu solarnego lub wpinamy w niego przedstawiony na samym początku tej recenzji kabel USB-C, który następnie ląduje do kostki i w ten sposób uzupełniamy wbudowaną w kamerę baterię, która to ma pojemność 5100 mAh.

Kamera ma dwa obiektywy i potrafi obacać się o 355° w poziomie oraz 90° w pionie. W aplikacji istnieje możliwośc sterowania nią jak joystickiem, ale także jest funkcja auto tracking, więc kamera może podążać samemu za przemieszczającym się chociażby pojazem. Jest także wbudowana lampa LED, która może oświetlić nam kamerowany obszar. Nie zabrakło odporności na deszcz – w końcu to kamera na zewnątrz, co ma gwarantować certyfikat IP65.

Z tyłu obiektywu jest głośnik, który pozwala na komunikację się na odległośc z osobą znajdującą się przy kamerze. Możemy mówić do telefonu, a dźwięk jest odtwarzany i w ten sposób możemy np. poprosić kogoś by opóścił teren.

Na spodzie znajduje się slot na kartę pamięci, która może mieć maksymalnie 128 GB pamięci. Nie jest to obowiązkowe, albowiem możemy także skorzystać z zapisu w chmurze, lecz jest to usługa dodatkowo płatna.
Montaż Reolink TrackMix G770
Montaż kamery jest banalnie prosty, a także bardzo szybki. Osobiście mocowałem ją do ściany. Wystarczyło wywiercić otwory na kołki, a następnie przykręcić kamerę. Całość zajęła mi kilkanaście minut. Przydatny okazał się dołączany w zestawie schemat z rozrysowanymi meijscami do wiercenia – dzięki temu obeszło się bez miarki i narzekania, że druga dziurka wyszłą pół centymetra za daleko.
Konfiguracja Reolink TrackMix G770
Konfiguracja kamery była jeszcze prostsza od jej montażu – serio. Wystarczyło, że po włożeniu karty SIM i karty pamięci pobrałem aplikację Reolink, a następnie zeskanowałem kod QR. Kamera sama się dodała i natychmiastowo otrzymałem z niej podgląd. Absolutnie do jej konfiguracji nie jest wymagana żadna specjalistyczna wiedza. Co więcej, wręcz proces jest uproszczony do kompletnego minimum – nie ma wybierania w aplikacji modelu kamery, wpisywania jakichś kodów. Dosłownie cały proces zajął mi 30 sekund.
Aplikacja Reolink



Skoro już skonfigurowaliśmy kamerę, a raczej skonfigurowała się ona sama to zerknijmy co możemy poustawiać w aplikacji, Po kliknięciu na kamerę mamy z niej podgląd, przycisk do rozmowy o czym pisałem wcześniej oraz trzy dodatkowe przyciski na dole. Pierwszy z nich służy do odpalenie joysticka i za jego pomocą możemy obracać kamerą w pionie jak i w poziomie. Drugi przycisk służy do uruchomienia zapisanych przez kamerę nagrań, a trzeci do zapisanych zdarzeń w chmurze. Klikając w zębatkę w prawym górnym rogu otrzymujemy zdecydowanie więcej opcji co do samej kamery. Możemy sprawdzić stan naładowania wbudowanego akumulatora, dostosować inteligentne wykrywanie czy czujnika ruchu. Jest opcja synchronizacji z Amazon Alexa, włączenie powiadomień o wykrytym ruchu czy zmiana dźwięku alarmu jaki ma odtwarzać kamera.
Jakość nagrań Reolink TrackMix G770
Dzień
Jakość obrazu w dzień
W ciągu dnia Reolink TrackMix G770 rejestruje obraz w kolorze, pozwalając obserwować dość rozległy obszar. Szeroki kadr obejmuje parking, zaparkowane samochody, chodniki, zieleń oraz pobliskie budynki, dzięki czemu można kontrolować wiele elementów otoczenia jednocześnie. Kolory wyglądają naturalnie, a obraz pozwala bez problemu odróżnić poszczególne obiekty i śledzić to, co dzieje się w monitorowanej przestrzeni.
Szczegółowość nagrania jest wystarczająca do ogólnej obserwacji posesji, choć przy tak szerokim polu widzenia drobne detale znajdujące się w większej odległości nie są już równie dobrze widoczne. Dotyczy to przede wszystkim elementów samochodów czy szczegółów znajdujących się przy budynkach. Widać też spore różnice w jasności poszczególnych fragmentów kadru, albowiem mocno oświetlone miejsca są bardzo jasne, podczas gdy obszary pozostające w cieniu tracą nieco czytelności. Mimo to obraz pozostaje przejrzysty i pozwala zorientować się, co dzieje się w obserwowanym otoczeniu.
W przypadku monitoringu ważne jest nie tylko to, jak szeroki obszar obejmuje kamera, ale również możliwość dostrzeżenia szczegółów konkretnego zdarzenia. Dlatego dużym znaczeniem ma tutaj dodatkowy obiektyw z funkcją przybliżenia, który ułatwia dokładniejszą obserwację wybranego fragmentu przestrzeni.
Noc
Nagrania nocne z Reolink TrackMix G770 są monochromatyczne i korzystają z trybu noktowizyjnego. Mimo braku kolorów kamera jest w stanie uchwycić szeroki obszar otoczenia, obejmujący parking, zaparkowane samochody oraz budynki. Obraz pozostaje czytelny, a dzięki dobremu oświetleniu ulicznemu można dostrzec sporo szczegółów w dalszym planie. Widać również różnice w jasności poszczególnych obszarów kadru, co ma znaczenie podczas monitorowania przestrzeni o nierównomiernym oświetleniu.
Nie wszystko wypada jednak równie dobrze. Mocno oświetlone fragmenty kadru są bardzo jasne, natomiast w zacienionych miejscach widoczność wyraźnie spada. Z tej perspektywy kamera dobrze sprawdza się w ogólnym nadzorowaniu otoczenia i obserwowaniu tego, co dzieje się na posesji lub parkingu, ale rozpoznawanie drobnych szczegółów z większej odległości może być trudniejsze. Podczas zmiany kierunku obserwacji widać też chwilowe rozmycie obrazu, gdy kamera porusza się, aby objąć inny fragment otoczenia.
Sprawdź również nasz test kamery, która ma wbudowany panel solarny!
Czy warto kupić Reolink TrackMix G770?
Reolink TrackMix G770 to kamera zewnętrzna, która może być ciekawym wyborem dla osób chcących monitorować posesję bez konieczności prowadzenia przewodów zasilających. Wbudowany akumulator i dołączony panel solarny dają większą swobodę montażu, a sam proces instalacji i konfiguracji jest na tyle prosty, że nie powinien sprawić problemów nawet mniej doświadczonym użytkownikom.
Największą zaletą tego modelu jest jednak jego funkcjonalność. Dwa obiektywy, możliwość obrotu w poziomie i pionie, automatyczne śledzenie ruchu oraz komunikacja dwukierunkowa sprawiają, że kamera oferuje znacznie więcej niż tylko podstawowy podgląd otoczenia. Na plus wypada również jakość wykonania, łatwa w obsłudze aplikacja i możliwość zapisywania nagrań na karcie pamięci bez konieczności wykupywania abonamentu na przechowywanie materiałów w chmurze.
Nie oznacza to jednak, że wszystko jest idealne. Obraz w dzień pozwala wygodnie obserwować większy obszar, ale drobne szczegóły z większej odległości nie zawsze są dobrze widoczne. Po zmroku czytelność nagrań zależy natomiast od oświetlenia otoczenia, a podczas obracania kamery można zauważyć chwilowe rozmycie obrazu. Warto też pamiętać, że akumulator, mimo wygody, wymaga okresowego ładowania, a jego rzeczywisty czas pracy będzie zależał od intensywności użytkowania i warunków, w jakich pracuje urządzenie.
Czy warto kupić Reolink TrackMix G770? Jeśli szukasz kamery do monitorowania działki, podjazdu lub innego miejsca, w którym doprowadzenie zasilania byłoby problematyczne, ten model zdecydowanie warto wziąć pod uwagę. Szczególnie dobrze wypada połączenie dwóch obiektywów, automatycznego śledzenia i panelu solarnego. Jeżeli jednak priorytetem jest maksymalna szczegółowość nagrań, zwłaszcza nocą, warto przed zakupem dokładnie przyjrzeć się materiałom z testów. To funkcjonalna kamera do codziennego monitoringu, choć nie należy oczekiwać, że w każdych warunkach pozwoli rozpoznać wszystkie detale.


